Aktualności: C64 Power - online od stycznia 2000 !

Autor Wątek: Dowcipy o scenowiczach  (Przeczytany 1064 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wackee

  • Level 6
  • ******
  • Wiadomości: 2210
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Grudnia 2002, 11:53 »
[ sebaLOST ]
 
>: Wacek, jestes wtorny. Ten pomysl wykorzystales juz na tym forum.  
 
Stary, roznica miedzy nami polega na tym, ze ja kopiuje co najwyzej siebie. Ty nie masz tego komfortu, bo jestes jak jeden wielki kulturowy ksiezyc. Boli cie dupa bo zartuje sobie z hiphopu? Niestety, polski hiphop jest tak zalosna subkultura, ze nawet szkoda sie z niego smiac. Poczytaj sobie to, ziomek - wejdz na forum hiphop.pl i znajdz watek o Firmie. Jak znajde to zapodam pozniej linka.
 
>: A gdzie swieze pomysly? To ze poprzeczka jest nisko to nie znaczy ze  
>: trzeba czolgac sie zeby jej nie dotknac.
 
Ja nad ta poprzeczka przeskakuje, ty za to nie ruszasz z miejsca. Za to klapiesz jadaczka bez konca. Tak, to jest metafora do tego co robisz w tej chwili na scenie.
 
Btw. poprzeczka jest nisko, bo ty ja zanizasz - po raz kolejny eksploatujac chociazby twoje projekcje astralne na temat elbana wciagajacego amfe. Przypomniec ci, jak sie obrushyles na tekst z Biby 2? Wymagajac od innych kultury zacznij od siebie.  
 
I jeszcze jedno - do przemyslenia:
 
Od basu do subbasu droga niedaleka.
Kulture i subkulture dziela lata swietlne.
 
Feed your head.

Killer_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Grudnia 2002, 23:30 »
>:Dowcip o AntyLepperze.  
>:  
>:AntyLepper to straszny kozak.
 
 
 -Zapewne tez pil Bialostocka wodke....

Jemasoft_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Grudnia 2002, 01:03 »
To i ja dodam cos zyciowego:
 
Wiosenna pora siedzi sobie w otwartym oknie domu wariatow Jemasoft i patrzy na ogrodek. W ogrodku ogrodnik pielegnuje krzaczki truskawek.
 
- Przepraszam pana ale co pan robi? - pyta Jemasoft
- Nawoze truskawki - odpowiada ogrodnik
- Ooooo ..... - odpowiada z glupkowatym zdziwieniem Jemasoft
 
Miaja blizej nieokreslona chwila.
 
- Przepraszam pana ale co pan wlasciwie robi? - pyta znowu Jemasoft
- Nawoze truskawki. - odpowiada lekko zirytowany ogrodnik
- Oooooo ..... - odpowiada z glupkowatym zdiwieniem Jemasoft
 
Mija znowu niedluga chwila.
 
- Przepraszam pana ale co pan wlasciwie tam robi? - pyta upierdliwie Jemasoft
- PSYPUJE GOWNEM TRUSKAWKI ! - wrzeszczy wqrwiony juz ogrodnik
 
- A wie pan, ja posypuje truskawki cukrem, ale ja jestem pojebany. - wyjasnia Jemasoft
 
Ozdrawiam.

Killer_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Grudnia 2002, 22:50 »
Cos odemnie.........
 
 
Dwa tasiemce spotykaja sie w ukladzie pokarmowym pijaka...
 
Jeden mowi do drugiego:  
-wiesz ja to wszystko pierdole!!!. Nie ma zarcia tylko woda, pakuje manatki i spieprzam stad...........
 
A drugi sobie mysli.....
-poczekam troszeczke i obadam jak sytuacja sie rozwinie......
 
nie minal dzien, jak drugi tasiemiec zamiast zarcia dostal porzadna porcje wodki i sie wkurwil........
-Spierdalam stad, sasiad mial racje.........
 
spakowal walizki i udal sie w strone odbytu.....
Zdziwil sie jak spotkal sasiada i sie pyta.......
 
-co Ty tu jeszcze robisz?????
-A spoznilem sie na stolec o 20-tej.........
 
 
I to bylo na tyle.............

prezes_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Grudnia 2002, 12:54 »
Przychodzi Bigos/Sataki do Jackobe a tam tez bigos...

Pampam

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Grudnia 2002, 13:06 »
Dlaczego nie ma fazowych klimatowych dem ?, a wiekszosc muzyczek pisana przez scenowych muzykow to szybkie lupanki ? ...  
 
Bo dema pisaly dzieci, a dzieci nie maja faz ...

Killer_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #21 dnia: 10 Grudnia 2002, 13:34 »
>:Przychodzi Bigos/Sataki do Jackobe a tam tez bigos...
 
-Jackobe zjadl i podziekowal.........

Corwin

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #22 dnia: 31 Grudnia 2002, 09:05 »
Na koniec roku,....
 
-----
Najwieksy podrywacz, tzw. ":Polski Rocco z Katowic": poszedl na dziwki bo wypadaloby wreszczie cos dziabnac. Nastepnego dnia rozmawia ze swoim najlepszym przyjacielem i rowiesnikiem nie tylko duchowym - ":Demonem z Oksyronu": :  
- Yoooo stary, ale wczoraj laske mialem, normalnie 17 lat PIEKNA ! I jeszcze dziewica.
 
Rozmawia kurewka z inna kurewka:
- Ale mialam wczoraj chlopaczka. Mlody, napalony,... co mlodosc to mlodosc.... Nie zdazylam nawet zdjac rajstop !
------
 
Szczesliwego Nowego Roku

charnooh_

  • Gość
Dowcipy o scenowiczach
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Września 2003, 05:59 »
Siedzi 2 gosci przy Commodore, i jeden ma noge bardziej.
 
Wchodzi Atarowiec do windy, patrzy a tam Komodore.
 
OK... narazie starczy