Twierdza

I znowu niebezpieczne zadanie stoi przed naszymi dzielnymi żołnierzami. Czy mogą odmówić?! Nie! Rozkaz to rozkaz! Sprzeciw nie będzie tolerowany! To byłoby równoznaczne ze zdradą!

Tym razem zadaniem wojska jest oczyszczenie twierdzy z niebezpiecznych promieniotwórczych odpadów. Właściwie na tę szaleńczą misję zostanie wysłany tylko jeden żołnierz, gdyż szkoda ryzykować życia całego oddziału. Zadanie jest bardzo ryzykowne, tym bardziej, że silna radiacja spowodowała mutację żyjących w twierdzy stworzeń i zamieniła je w śmiercionośne potwory. Na domiar złego wałęsające się wszędzie mutanty spowodowały uszkodzenia systemów kanalizacyjnych, przez co z wielu ścian, podłóg i sufitów co kilka chwil tryska śmiercionośna para lub płomienie. Takie niebezpieczeństwo wcale nie jest mniejsze od złowrogich mutantów. Aby nie było jeszcze trudniej, niektóre części twierdzy są poodzielane od innych stalowymi drzwiami, które mogą otworzyć tylko odpowiednie klucze, przez co czasami trzeba się spory kawał wrócić, by odnaleźć właściwy.

Jedynym pocieszeniem jest to, że od czasu do czasu można znaleźć pojemniki odnawiające energię, albo skrzynie nabojów pozwalające uzupełnić zapas szybko kończącej się amunicji.

Gra przypomina nieco „Lazarusa” czy „Castle”, jednak jest o wiele gorzej wykonana. Myślę jednak, że miłośnikom labiryntówek nie będzie to zbytnio przeszkadzać i że spędzą przy niej wesołe chwile.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *