Titanic Blinky

Jak zwykle w grach zręcznościowych, jest jakaś legenda. A więc mamy bohatera negatywnego – Arthura J. Hackensacka ­ szalonego teksańskiego miliardera, który porwał profesora Frobishera Goonhilly’ego i zmusił go do wyprodukowania okrutnej broni, mogącej zmieniać różne przedmioty, nawet bardzo wielkie. Za pomocą tej broni Nowy Jork zastał zamieniony w gigantyczną gąbkę kąpielową, a wieża Eiffla w zestaw do przypraw.

Bohater pozytywny to oczywiście Ty! Przybierasz więc postać duszka imieniem Blinky, zostajesz uzbrojony w karabin elektro­plazmatyczny i zostajesz zrzuco­ny na pokład parowca Titanic, statku – bazy Hackensacka.

Twoim zadaniem jest zniszczyć Hackensacka; lecz najpierw musisz przejść przez wiele przeszkód. Trzeba pokonać wiele kolejnych etapów swojej wędrówki do celu. Aby każdy ukończyć, musisz wykonać jakąś czynność, na pierwszy rzut oka łatwą. W pierwszym etapie musisz zebrać kilkanaście nutek i wrzucić je do gwizdka na kabinie statku. Niestety nutki te są pochowane w monetkach i porozrzucane po całym statku. Żaden problem powiecie, lecz niestety Hackensack zwęszył wroga i porozrzucał po pokładzie identyczne monetki, lecz zawierające bomby. Jakby nam jeszcze było mato, wszędzie roi się od os, żółwi i tym podobnych, które są bardzo chętne do zabicia naszego duszka, a żyć mamy tylko trzy. Po zebraniu wszystkich nutek i wrzuceniu ich do gwizdka otwierają się drzwi na niższy pokład. W nim musisz znaleźć części aparatu do nurkowania. Nie ma tam żadnych wrogów, lecz jest masa pułapek (zapadająca się podłoga lub kolce). Gdy skompletujesz już wszystkie części stroju nurka, możesz wyskoczyć za burtę w poszukiwaniu kluczy. Tam czekają Cię takie niebezpieczeństwa, jak meduzy i różne drapieżne ryby, Aby było jeszcze śmieszniej, cały czas ubywa Ci tlenu. Na szczęście autor gry umieścił pod wodą kilka butli, za pomocą których możesz uzupełniać swój zapas tlenu. Po zebraniu wszystkich kluczy możesz otworzyć klapę w burcie. Następnie musisz wejść przez… itd.

Gra ta nie jest skomplikowana. Domyślenie się zadania, jakie musisz wykonać w danej planszy, nie sprawia problemu nawet pięcioletniemu dziecku. Szare komórki są w tej grze używane jedynie do tego, żeby wpaść na pomysł, jak tu ominąć te ślimaki i nie dać się zabić. Grafika przyjemna, a muzyczka na początku jest ładna. W trakcie gry występują tylko efekty specjalne i chwilami, po przejściu określonego fragmentu, kilkusekundowe przygrywki. „Titanic” jest to gra dla tych, którzy chcą się odprężyć np.: po partii „Oil Imperium”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *