The Train – Escape to Normandy

Jest rok 1940. Wojska Hitlera przekroczyły już granicę Francji i powoli zaczynają zagarniać coraz to większe tereny. Dotarły również do Metz, miasta w którym się urodziłeś i gdzie mieszkasz. Tutaj także działasz w konspiracyjnej grupie oporu. Marzysz o tym, aby kiedyś przedrzeć się przez tereny okupowane przez Niemców do miejsca stacjonowania wojsk aliantów.

Pewnego dnia okazuje się, że na stacji w Metz stoi uzbrojony po zęby niemiecki pociąg pancerny. Jest to okazja, której ani Ty, ani francuskie podziemie nie może przepuścić. Twoja misja to porwać pociąg i przedostać się do Riviere przed świtem. Czekasz więc do zmierzchu i wraz z kolegą z ruchu oporu udajesz się na stację. Jest punkt pierwsza w nocy…

Musisz osłaniać Pierre’a, aby mógł on dobiec do zwrotnicy. Likwiduj żołnierzy niemieckich wystawiających karabiny z okien dworca, jednocześnie uważając, aby nie ubić swego przyjaciela. Przestawiając zwrotnicę wybierasz drogę, którą udasz się do Riviere, a za razem poziom trudności. Gdy już się zdecydujesz, musisz znowu osłaniać Pierre’a, by mógł on wsiąść do pociągu. Teraz jesteś już w środku. Zwolnij hamulec i otwórz przepustnicę. Pociąg ruszył. W tej chwili musisz tylko dosypywać węgla do paleniska, kontrolować ciśnienie pary (jeśli za wysokie musisz upuścić trochę, ale uważaj by nie spadło za bardzo, gdyż wtedy będziesz musiał przymknąć przepustnicę) oraz temperaturę w kotle i prędkość pociągu. Rozpoczyna się ucieczka do Normandii…

Podczas podróży czeka Cię wiele niebezpieczeństw. Mogą zaatakować Twój pociąg samoloty Luftwafe. Zazwyczaj nadlatują parami. Bardzo łatwo je zestrzelić za pomocą działek umieszczonych na czole i z tyłu pociągu. Aby usiąść za nimi wciśnij 1 lub 2, zależnie od tego czy samolot nadlatuje z przodu czy z tyłu :). Za pomocą klawisza 3 powracasz do „kabiny palacza”. Na swej drodze napotykasz stacje. Nie musisz się na nich zatrzymywać, ale warto, gdyż zabijając żołnierzy zyskujesz kolejne punkty, a poza tym, przy pomocy niemieckiej radiostacji znajdującej się na dworcu, możesz nadać wiadomość do swoich. Może to być prośba o zajęcie następnej stacji, bądź mostu (takich wiadomości możesz wysłać maksimum trzy podczas całej gry) lub też prośba o podanie miejsca, gdzie mógłbyś dokonać napraw (możesz zrobić to tylko raz). Po wysłaniu wiadomości otrzymasz odpowiedź i ewentualnie godzinę, o której alianci zrealizują Twoją prośbę. Warto również czytać wiadomości znalezione przy radiostacji. Informują one o ruchach wojsk oraz o uszkodzeniach pewnych odcinków torów.

Także na stacjach uzupełnia się wodę i węgiel. Informacje o ilości węgla, limicie wiadomości do wysłania, uszkodzeniach oraz o zdobytych punktach możesz uzyskać wciskając F7.

Czasami będziesz musiał przestawiać zwrotnice (co robi się za pomocą gwizdka), a także przejeżdżać przez zajęte przez Szwabów mosty. Pamiętaj: jeśli most jest w obcych rękach to musisz się na nim zatrzymać, inaczej zginiesz. Gdy pociąg stanie na moście to masz za zadanie zatopić niemieckie łodzie patrolowe. Nie jest to zbyt trudne, ale trzeba się spieszyć i trafić kuter, zanim on poważnie trafi Twój pociąg. Ułatwieniem jest to, że na początku działo wycelowane jest dokładnie w jedną z niemieckich jednostek :).

W czasie jazdy często zerkaj na mapę (4) i obserwuj drogę jaką przebywa pociąg. Jeśli nie zdążysz się gdzieś zatrzymać zawsze możesz wrzucić „wsteczny”. Pamiętaj tylko, aby nie zmieniać „biegów” w czasie jazdy. Spowoduje to zniszczenie „skrzyni biegów” bądź wykolejenie pociągu. Zarówno jedno jak i drugie eliminuje Cię z dalszej gry. I jeszcze jedno: jeśli chcesz się gdzieś zatrzymać to nie hamuj w ostatnim momencie. Rób to stopniowo, gdyż hamulec nie jest zbyt wytrzymały.

Grafika w The Train wygląda bardzo dobrze, dźwięk też jest w porządku. Musicie przyznać, że projektanci firmy Accolade mieli świetny pomysł na zrobienie gry, bo przecież nie ma wielu gierek, w których po prostu jeździ się pociągiem :). Idea gry i jej scenariusz są dość nietypowe, co sprawia, że The Train gwarantuje zabawę na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin (łącznie oczywiście :)).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *