Steg The Slug

Wiele gier ma długie i zawikłane legendy wymyślane przez autorów całymi miesiącami. Gra pt. „Steg” takowej nie posiada (przynajmniej nic mi o takowej nie wiadomo). Pomimo to, nic nie traci na swojej atrakcyjności.

Jesteś w niej czymś w rodzaju ślimaka bez skorupki, nazywanym Stegiem. Twoim zadaniem jest opiekowanie się dziwnymi stworkami w kokonach zwanymi Tyungunz, umieszczonymi na górze każdej planszy. Podobizny wszystkich Tyungunzów znajdują się na dole ekranu. W każdej planszy znajduje się jedno lub kilka miejsc, z których wychodzą małe robaczki. Wysyłasz je w górę do kokonów za pomocą baniek powietrza, które wypuszczasz z ust przytrzymując przez odpowiedni czas fire. Gdy przytrzymasz za długo, ciśnienie będzie za duże i Stegowi zacznie ubywać energii. Na dole ekranu umieszczony jest wskaźnik informujący o tym, czy możesz już puścić fire i otrzymasz bańkę, i czy nie przekroczyłeś już ciśnienia krytycznego. Gdy Twoja energia będzie na niskim poziomie, a Ty nie chcesz jeszcze umierać, radzę Ci poszukać gdzieś jakiegoś jabłuszka, czy czegoś podobnego. Zjedzenie takiego owocka powoduje odzyskanie około jednej trzeciej energii początkowej.

Gdy robaczek będzie przechodził obok Tyungunza, Tyungz go zje. Gdy całkiem najedzony Tyungunz zje robaczka, zasypia w sen zimowy i koniec kłopotów. Jeśli jednak przez pewien czas nie otrzyma pożywienia, zgłodnieje, a potem podobizna zacznie powoli zamieniać się w krzyż. Aby delikwent spokojnie zasnął musisz najpierw nakarmić go do syta, aż z jego pyszczka (?) zniknie krzyż i wtedy dopiero możesz go usypiać. Jeśli jednak Tyungunza całkowicie zamieni się w krzyż – zginie.

Aby przejść każdą planszę musisz uśpić wszystkie Tyungunzy. Dlatego śmierć takowego uniemożliwia przejście planszy. Przejście planszy nie należy do łatwych, ponieważ zazwyczaj droga pomiędzy wylęgarnią robaczków, a kokonami jest długa. Często zdarzy Ci się, że będziesz musiał usunąć ż drogi robaczków różne przeszkody. W tym celu trzeba będzie zmieniać położenie przełączników umieszczonych w określonych miejscach planszy. Jeśli bańki z robaczkami nie lecą w pożądanym kierunku, możesz wpłynąć na tor ich lotu włączając lub wyłączając dmuchawy.

Ponieważ masz w sobie coś ze ślimaka, więc jedyną metodą Twojego poruszania jest pełznięcie po powierzchniach, także głową w dół. Pewnym ułatwieniem w poruszaniu może być silnik odrzutowy, który posiadasz. Żeby go uruchomić musisz jednak znaleźć beczkę paliwa, a taka wystarcza maksymalnie na 30 sekund latania. Inną metodą transportu jest poruszanie na nogach, które możesz czasami znaleźć. Nogi obok szybkiego chodzenia umożliwiają Ci także skakanie. Niestety, nie wiadomo dlaczego, bardzo szybko się one zużywają. Nogi i silnik włączasz lub wyłączasz klawiszem Enter.

Po przejściu wszystkich plansz (dziesięciu) otrzymasz gratulacje i podziękowania za pomoc od Stega i możesz zacząć grę od początku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *