Spy vs Spy III

Samolot X-0 przelatujący nad Antarktydą zrzucił trzy zasobniki zawierające niezwykle trujące substancje. Dlaczego doszło do tego wypadku – nie wiadomo. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli szpiedzy nie uwiną się dostatecznie szybko, cała Antarktyda zostanie skażona na wieki. Pojemniki, w których znajdują się e substancje, nie wytrzymają długo na pięćdziesięcio stoponiowym mrozie. Jedynym ratunkiem jest wysłanie pojemników w kosmos, przygotowaną już do tego celuu rakietą. Szpiegom życzymy powodzenia w tejniezwykle trudnej misji…” Kiedy pierwszy raz zasiadłeś przy komputerze i nieopatrznie wgrałeś Spy vs Spy, nie wiedziałeś czym się to skończy. Nie jest to jednak twoja wina. Niewielu ludzi mogło przewidzieć, że autorzy wykażą tyle cierpliwościi uraczą nas trzema częściami tej gry (na razie!).

Ty nie masz już jednak wyjścia. Zaraziłeś się groźną chorobą i jedynym lekarstwem jest granie i tylko granie. A więc dzisiaj – „arktyczne igraszki”; w roli głównej: czarny szpieg z Afryki i biały z Antarktydy. Jak się zapewne domyślasz, tym razem więcej szans będzie miał ten drugi. Przyzwyczajony do najgorszych warunków, jest w stanie wytrzymać nawet godzinną walkę na śnieżki. A czarny? No cóż. Marznie, biedak.

Tym, którzy nie są na fali – przypomnę. Po pojedynku w ambasadzie szpiedzy przylecieli samolotem na wyspę. Tam stoczyli kolejną bezwzględną walkę, znaną pod nazwą „The Island Caper”. Dystans dzielący ich od trzeciej cżęści .pokonali łodzią podwodną. I oto są, a przed nimi kolejne ważne zadanie.

Producent zadbał o to, żeby gra nie znudziła ci się za szybko. Musi mieć przecież czas na napisanie czwartej części. Dał Ci więc możliwość wyboru wielkości wyspy, co wpływa z kolei na długość czasu gry. Rozrzucił też wszędzie wiele przedmiotów, dzięki którym nie będziesz bezbronny. Piłą zrobisz przerębel, do którego wpadnie przeciwnik. Woda wylana na lód będzie śmiertelną ślizgawką dla każdego, kto odważy się na nią wejść (chyba że założy łyżwy). Nie zapominaj jednak nigdy o starym przysłowiu: „Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”. A czas mija i spada temperatura ciała. Ogrzać się można tylko w iglo, o ile nieprzyjaciel nie zacznie cię wcześniej obrzucać śnieżkami. Kilka celnych trafień i już po tobie.

W sumie – dużo niespodzianek. Mróz, śnieg i wszędzie biało. Do przeszukania kilometry ścieżek, a nigdy nie wiadomo, gdzie znajdują się poszczególne pojemniki. Poza tym nieprzyjaciel i jego wymyślne pułapki tworzą dosyć trudną do strawienia mieszankę, która może się nawet okazać wybuchowa. Nie zapominąj jednak, że czwarta część Spy vs Spy, o której krążą pogłoski, że „już jest”, będzie na pewno trudniejsza i bardziej. skomplikowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *