Silesia Party 3 18-20.9.2009, Czeladź

Silesia Party 3
18-20.9.2009, Czeladź

Trzecia edycja komodorowskiego Silesia Party tak jak poprzednio odbyla sie w Czeladzi w Centrum Rozrywki i Kultury, zwanym Traffic. W piatek o 16 Psycho8580 przyslal muzyke zsynchronizowana pod demo w kooperacji grup Lepsi.De oraz Miracles, ktore zakodowal Zielok, dwie grafiki narysowal Carrion, a ja dwa logosy i obrazek w hiresie. Tymczasem spokojnie wrocilem z pracy, o 18 przyjechal po mnie Zielok i pojechalismy na party. Na parkingu przed party place stalo juz kilka samochodow, przy jednym z nich krecil sie Grabba z Kisielem, a obok Moog rozmawial z Bugjamem z Niemiec. Przywitalismy sie ze wszystkimi, a Bugjam to sympatyczny koles ktory zawsze jezdzi z komputerem na party i pozwalal mi godzinami konczyc grafike na kompa. W srodku bylo juz kilkanascie osob, w tym kolejny gosc z zagranicy Zer0-X z Finlandii.

Organizacja party zajmowali sie Raf i Volcano, a dzwiek i oswietlenie zapewnial Warlock. Traffik to skatepark z antresolka, pietrem ze stolikami, a wychodzac z glownej sali przechodzimy przez korytarz z toaletami zeby trafic do baru z wszelkimi napojami i daniami. Z butelka pepsi wyszedlem przed party place gdzie tez toczyly sie rozmowy przy papierosie i bez niego, Stilgar, Killer, Questor, Nitro, Miras. Przyjechali Londynczycy Booker i Leming, z ktorymi zabral sie rodowity wyspiarz Maestro. Zaraz przyjechala tez grupa ze stolicy. Przez mikrofon zlozylem Proviemu zyczenia, wszystkiego najlepszego, dzis wszystko na koszt Proviego, po czym zostalem zaproszony na gore gdzie na stoliku zostal przygotowany maly poczestunek. Niestety nie moglem zostac dluzej, bo musialem jechac z Zielokiem konczyc demo i grafike na kompo.

Wieczorem niestety nic mi nie wyszlo, ale z samego rana udalo mi sie poprawnie przerelokowac muzyke z $1000 do $e800, bo pod takim adresem miala znajdowac sie w demie. Sprawdzilem cale demo i zrobilem tez calego dirmastera z creditsami do dema. Ktos watpil czy posiadam jeszcze takie umiejetnosci. Zadowolony wyslalem maila z demem do pozostalej trojki z naszej fantastycznej czworki. Potem jeszcze okolo 12 Zielok poprawil synchronizacje muzyki. A ja tymczasem konczylem w domu swoja grafike na kompo, juz dawno zapowiedzialem ze bedzie to hires, bo na party zapowiedzial przyjazd niemiecki krol hiresu Veto/Oxyron, a rowniez z hiresow jest znanych kilku innych grafikow deklarujacych wystawienie pracy na gfx kompo. Skonczylem rysowac 16.30, a deadline byl o 17. Nie przejmowalem sie tym, ze nie zdaze dojechac przed deadline, bo i tak zlamalem tez zakaz podpisywania grafiki umieszczajac na niej znak wodny, a poza tym grafika bylo pare razy przekonwertowana na grzybie. Hiresy rysuje na project one z ustawionymi ograniczeniami hiresowymi, zapisuje w formacie png, konwertuje na 24-bitowe bmp, potem w Gangbang Edzie konwertuje na hires i pod vice przygotowuje plik wykonywalny na kompo.

W drodze na party przejezdzalem obok katowickiego Spodka, gdzie odbywaly sie finaly Mistrzostw Europy w koszykowce mezczyzn, niestety musialem zrezygnowac z propozycji spedzenia weekendu z innymi fanami, a zreszta wszystkie kebabownie byly opanowane przez turystow z Turcji. Tymczasem na boisku obok party place rozgrywany byly mecz pilki noznej miedzy kawalerami a zonatymi. Wygrali kawalerowie w skladzie Provee, Elban, Prezes, Nightrider i Miras. Przegrany sklad tworzyli Wacek, Maestro, Bimber, Gorzalek Ochlalek i Randall. Elban zostal na boisku osmieszony przez Wacka. Na party mozna bylo zjesc darmowa pizze, dla wielu byl to jedyny posilek w ciagu dnia. W koncu udalo mi sie dotrzec na party, przywitalem sie z czlonkami grupy Arise z Wackiem i Bimbrem oraz najbardziej oczekiwana osoba czyli Carrion z grupy Crest. Konczylo sie karaoke sid kompo, ktore prowadzila Lolita. Podklad lecial z C64 a na bigscreenie wyswietlaly sie slowa piosenek, ktore spiewali Nitro, Druid i Kisiel. Natomiast Sabrine zaspiewali wspolnie dwaj boysi Krill z Niemiec oraz Randy. Warto obejrzec filmiki z karaoke nakrecone przez Lolite i Pardona.

Zglosilem sie zaplacic 40 zl za wejsciowke, zdziwilem sie ze mimo wszystko zostala przyjeta moja grafike na kompo. Dostalem identyfikator i przejrzalem tez liste gosci W pierwszy dzien na party bylo ponad 30 osob, a teraz zobaczylem dwa razy wiecej ludzi. Na Silesia Party jest taka tradycja, ze nikt nie sprawdza czy zaplaciles za wejsciowke, nie ma tez ochrony. Jesli chcesz to podchodzisz i placisz. Jesli nie masz kasy albo chcesz wydac ja na cos innego to nie ma sprawy. Przed party byla zrobiona zrzutka i udalo sie zebrac przelewy na ponad tysiac zlotych. Tak to sie robi na komodore.

Przywitalem sie z ludzimi ktorzy przyjechali na drugi dzien party, a ciagle zjezdzaly sie nowe osoby. Stalismy z Zielokiem przy samochodach gdy slowacki emigrant Sudi przyniosl mi piwo, pojawil sie tez Nemo z dziewczyna. Zaraz Elban przyniosl jakas kartke z dwoma zdjecia z pustymi dymkami, w ktorych trzeba bylo dopisac kwestie ktore mogliby wypowiedziec prowadzacy teleturniej i nie kto inny jak ja. Na kompo zgloszonych bylo kilka prac, najlepsza byla produkcja Crestu a pozostale texty byly na poziomie Karola Strasburgera i smieszyly tylko autorow. Cresh wkurzyl sie, ze nie podoba mi jego glupi text, wiec zniszczyl kartke Crestu.

W srodku przed big screenem siedziala ekipa spod granicy Lotus, Sage i Pasthor. Na party bylo co najmniej 10 komputerow, wiekszosc przywieziona przez gosci z zagranicy. Veto siedzial w kacie i rysowal grafike w hiresie na kompo. Wygladala swietnie na jego tablecie. Z Niemiec przyjechali tez Zed Yago ze swoja partnerka Nada i konczyli demo na kompo. Natomiast Ramos przyjechal ze swoim partnerem Mr.Matem, od roku jezdza razem na party. Pogadalem z Moogiem i moim bylym szefem Grove z Keen Acid. Byl koncert muzyki z gameboya w wykonaniu steal4ram, a takze turniej Bombermanii na 4 joysticki. Nitro zrobil pokaz dem z innych platform 8-bitowych oraz puscil kilka amigowskich wildow, ktore zszokowaly publike. Wspominajac siemanko, dalem Voyagerowi moj numer telefonu, bo go nie mial, wiec jesli ktos chce to niech sie zglosi do niego. Przyjechal tez Comankh, a takze inne prostokaty z Agony czyli Druid z Hornetem (pamietna lepszosc do kwadratu).

Rozpoczelo sie jajeczko kompo. Na laweczce usiedli Nitro, Comankh i Moog. Juz myslalem ze nikt mnie nie zaprosi, ale dla mnie byla przewidziana rola mistrza. Odwrocony stanalem z boku, w tym czasie Provi nalozyl wszystkim czapeczki zrobione z papierowej gazetki wyborczej. Jedna osoba mial pod czapeczka ukryte jajko, a ja mialem je rozwalic. Jesli nie zgadlbym to wtedy sam bym usiadl z jajkiem na glowie. Jak tylko sie odwrocilem to Nitro nie wytrzymal i zrzucil swoje jajko na podloge. Znowu sie odwrocilem, a tym razem jajko trafilo pod czapke Mooga. Wiedzialem, ze nie innej mozliwosci, bo Nitro znowu by rozwali swoje jajko a na lysej glowie Comancha jajko by sie dlugo nie utrzymalo. Zamarkowalem ruch reka i juz spokojnie walnalem Mooga w glowe. Jajeczko eksplodowalo, Moog poszedl sie umyc, a reszta uczestnikow uciekla. Zaprosilem Cresha do udzialu w konkursie, kogokolwiek, ale w ogole nie bylo juz nikogo chetnego. Zawiedziony poszedlem po piwo.

Zajalem miejsce obok Nemo i sluchalismy music kompo, obok siedzial Krill i Odyn. Zgloszonych bylo 12 kawalkow, fajnie sie sluchalo dzwiekow z sida. Wygral Rambones czyli Jan Harries przed Jammerem i Bookerem. Na kompo muzyczne na 2 sidy skomponowany byl tylko jeden kawalek. Carrion zaprezentowal na big screenie swoja kolekcje graficzna wydana przez Crest pod tytulem Carrion’s OLDSCHOOL Pixels 75%, kodowana przez S.E.S.a z muzyka Dane. Mozna bylo zobaczyc kilka niepublikowanych obrazkow dokonczonych w tym roku. W wersji 100% maja byc jeszcze 3 grafiki. Pomyslowe jest tytulowe logo, a zwlaszcza slowo Oldschool w stylu starych logosow oraz Pixels zlozone z duzych pixeli. Na party podobno wyszla jeszcze kolekcja JSLa, ale oprocz jelonka nikt tego nie widzial. Za to odbyla sie prezentacja intra do nowego numeru Vandalism News w ktorym ukazal sie wywiad z Carrionem – polecam.

Nastepnie bylo dlugo oczekiwane gfx kompo z 19 pracami z tego 4 grafiki narysowane przez scenowe dziewczyny Mermaid, Nada, DonKa i Lolita. Szkoda ze nie doszla grafika Cobry. Najlepsza praca przyszla od szwedzkiego grafika Joe/Crest z ktorym pilem ostatnio na LCP w Szwecji. Grafika narysowana byla w technice hatchingu w multi. Drugie miejsce zajal Carrion z nowym diteringiem w nufli, a trzeci byl Bimber z nufli przedstawiajacym morswiny. Takie same widzialem chyba na plazy w Mielnie. Czwarte miejsce zajela dziewczyna z Norwegii czyli Mermaid. Poziom byl naprawde wysoki, ale projektor nie byl zbyt dobrej jakosci, wiec grafiki w hiresie kiepsko wygladaly a do tego kolor zolty byl jasniejszy od bialego. Tak wiec hiresy Veto i moj wygladaly tragicznie. Podobaly mi jeszcze grafiki Mirasa i Odyna. Veto zajal dopiero 14 miejsce a byla to jedna z najlepszych grafik na kompo. Do autostwa swojej grafiki nie chcialem sie przyznac.

Po chwili przerwy na piwo i papierosa, polecialo 4kb intro z czterema pracami. Wygralo swietne intro Stilgara, fajnie bylo tez widziec nowe intra Wacka oraz intro przyslane z Hiszpanii. Nastepnie odbylo sie demo kompo. Na poczatek polecialo demo niemieckiej grupy K2, a potem nasze demo BSOD w kooperacji Lepsi+Miracles zrobione przez kilka wakacyjnych tygodni przez ekipe w skladzie Zielok, Carrion, Psycho8580 i ja. Fajnie bylo obejrzec je na big screenie. Chyba nikt nie byl zawiedzony nasza mala produkcja, w swiat poszla wiesc ze w Polsce tez sie jeszcze robi dema mimo kilkuletniego zastoju. Za pol roku jedziemy na niemiecki Breakpoint z wiekszym demem. Nitro rowniez chce uczestniczyc w tym konkursie, wiec zapowiada sie ciekawa rywalizacja.

Po kompach ludzie zaczeli sie powoli zbierac do domow, zwlaszcza ze duzo ludzi przyjechalo samochodami az zabraklo miejsca na parkingu przed party place. Elban zaprosil mnie do baru, ale bylo smiesznie, bo zamowil kolejke i kazal sie skladac na nia. Wysmialem go i zaplacilem za 5 lufek oraz kilka nastepnych kolejek. Barmanki mialy fajne cycki. Niestety Cresh i Provi mieli juz dosc, bo zaczeli pic piecdziesiatki na dwa razy (!). Prezes tez chcial sie ze mna napic, ktos przyniosl mu kieliszek, a dla mnie postawil Leming – dzieki, wybaczam handlowanie mc replayem na party i zarabianie na kolegach. A na glownej sali odbylo sie sid beatbox compo. Brali w nim udzial Lemig, Randy, Carrion, Randall, Kisiel, Meastro i Warlock. Fajne bylo komando w wykonaniu Carriona i Randalla, ktory na co dzien udziela sie jak frontman Afrokolektywu.

Nastepnie odbylo sie ogloszenie wynikow i rozdanie nagrod. Demo kompo wygralo BSOD wydane przez Lepsi+Miracles, kod Zielok, grafika Carrion i Sebaloz, muzyka Psycho8580. W nagrode dostalismy kabelek XU1541, koszulke, licencja na jakis program oraz nalewke dla zwyciezcow konkursow, ktora wypilem z Jammerem i Bookerem, bo zwyciezcow gfx i music kompo nie bylo na party. Wszyscy szukali Carriona, ktory podobno mial spac pod schodami, ale byl tam ktos inny. Nikt nie skojarzyl, ze na party place schody sa w dwoch miejscach. Szczescia nie mieli za to inni spiacy rycerze, zwlaszcza Niemcy i Maestro,
ktorzy zostali wysmarowani pasta przez Elbana. Zero-x wkurzyl sie, bo myslal ze Elban zabral mu buty, a to byla tylko zamiana z butami Black Lighta. Prezes rzucil rolka papieru toaletowego w sprzet naglasniajacy Warlocka, ktos rozjebal tez swietlowki na gorze.

Zaczelo robic sie malo zabawnie, chlopcy przeniesli sie na parking gdzie bujali samochodami w ktorych spali kierowcy. Samochod Killera mial napisane chuj na masce, a Niemiec Veto mial namalowane swastyki na swoim aucie. Jakie to dziecinne, anonimowo obsmarowac komus samochod sfastykami. Trzeba bylo to zrobic w dzien przy Niemcach, byloby zabawniej. Oczywiscie praca byla wystawiona w nocy bez podpisu. Ciekawe czy autor bedzie mial jaja zeby sie przyznac do tego, ale eunuch ma lojalnych kolegow trzymajacych mordy na klodke, wiec moze spac spokojnie, nikt nigdy sie nie dowie kto namalowal sfastyki. Ze swastykami kojarzony jest Elban, ale twierdzi ze tylko stal obok, nie udalo sie jednej rzeczy przypilnowac i wyszlo jak wyszlo. Tak sie bawi komodore.

Najsmieszniejsze, ze Elban smarowal wszystkich przez cala noc a rano sam obudzil sie obsmarowany, z ujajana koszulka, zniszczonym spiworem i jajkami porozbijanymi wokol glowy, a teraz zastanawia sie kto mial jaja zeby to zrobic, bo moze jednak Sebalozowi nikt nie zajebal tych jajek. Na pamiatke zrobilem zdjecie, ale troche niewyrazne, bo ciemno bylo. Premiera za rok w Warszawie na Riverwash 2010 Kwit Kompo.

Jak sie rano obudzilem to spotkalem skacowanego Randalla, ktory zaraz poszedl na autobus. Odwiedzilem pobliska biedoronke, gdzie mozna bylo zaopatrzyc sie w tanie napoje i jedzenie. Ludzie powoli zbierali sie do domu, reszta siedziala w barze, zamawiajac jedzenie. Goscie z zagranicy zjedli sniadanie i pojechali, a bylo w sumie 7 zagraniczniakow na party. W koncu i ja zdecydowalem sie wracac do Katowice. W sumie party bylo zajebiste, podziekowania organizatorom, spotkalem duzo znajomych, byla spora frekwencja w liczbie okolo 70 osob i specyficzny komodorowski klimat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *