Porytkon 3 1/3 23-25.10.2009, Sosnowiec

Porytkon 3 1/3
23-25.10.2009, Sosnowiec

Dzien pierwszy.

Siemanko, nie wiem skad Nitro mial numer do Sebaloza, ale w piatek przed 18 dostalem smsa:

Hej, tu Nitro, wybierasz sie na Porytkon?

Moja odpowiedz:

Tak, bede dzis o 20, a jutro o 18.

Na to:

Gut, ja wlasnie jade autobusem w strone konwent place.

Tak wiec przed 19 bieglem na autobus, ale potem juz mi sie nie chcialo, bo myslalem ze juz odjechal. Jak dochodzilem do stanowiska autobusowego to zobaczylem wlaczony migacz busa ktorym mialem dalej jechac. Na szczescie mamy centrum Katowic, a obok przystanku jest Carrefour Express z tanimi puszkami. Pssssssssssssssyk i tak czas szybko minal, po pol godzinie wsiadlem do nastepnego 815, a po nastepnych 30 minutach razem z innymi partyzantami wysiadlem w Sosnowcu na Placu papieskim. Ze stronki wiedzialem jak dojsc wiec po chwili znalazlem sie przed szkola, ktora pelnila role party place.

Po zaplaceniu 10 zlotych za jednodniowa wejsciowke, znalazlem sie w srodku. Tak jak na scenowych imprezach plakietka nazywana byla identem, tylko ze dodatkowo kazdy uczestnik byl spisywany z dowodu i musial sie podpisac. Zaraz rzucil mi sie w oczy plakat z napisem piwo po 4,5, ale jak sie okazalo na party panowalo prohibicja i nie mozna bylo kupic piwa w zadnym z partyjnych barow i kawiarenek, a plakat mowil o after party w jakims klu. Wraz z identem dostalem ksiazeczke o tematyce portykonowej, podobno byl tam narysowany plan party, ale nie wiedzialem a teraz tez nie wiem bo ksiazeczke zgubilem w czasie nocnego klubingu po Kato.

Na Porytkonie zjawilem sie zaraz po 20 i dlugo szukalem sali multimedialnej. Troche nie chcialo mi sie szukac jak cale party place wypelnione bylo skapo odzianymi laskami od ktorych nie dalo sie oderwac wzroku. Wielu z nas mogloby miec corki w ich wieku. Ale partyzantek o wiek sie nie pyta. W koncu trafilem na 3 pietro, a drzwiach byla kartka wielkosc A4 z logiem naszej salki. Po otwarciu drzwi ogarnal mnie mrok, ale po chwili uslyszalem slowo Sebaloz, wiec wiedzialem ze trafilem w dobre miejsce. Chwile wczesniej zadzwonil Ramos z pytaniem o ktorej jest pokaz

Tymczasem na laptopie z emulatorka juz lecialy komodorowskie demka, a ogladalo to wszystko okolo 20 osob. Raf tlumaczyl ludziom co dzieje sie na ekranie, czasami Nitro cos dodal, a na koniec prezentacji byl czas na pytania ogladaczy. Nie bylo kabelka ktorym mozna by bylo podlaczyc c64 do projektora, dlatego prezentacja leciala na laptopie. Niestety o 21 trzeba bylo zwijac sprzet, bo w sali mialo byc jakies kompo multimedialne. Podobno wartosc nagrod na Porytkonie wynosi 30 tysiecy. Nitro zostawil swoje rzeczy w jednym ze sleeeping roomow, wyszlismy na zewnatrz i udalismy sie do pobliskiego sklepiku. Po zakupie browarkow udalismy sie do samochodu Rafa, gdzie rozmawialismy na tematy scenowe. Niestety musialem zaraz isc na autobus, bo party bylo w dupie szatana i ostatni bus do Kato byl 21.43.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *