Paranoimia

„Paranoimia” podobnie jak „Crillion” jest grą logiczną (wymaga pracy szarych komórek – chyba macie ich jeszcze trochę po QUAKE’u 3 🙂 Do twojej dyspozycji została oddana studnia z kamlotami (na których są różne wzory). Kamienie możesz przesuwać w lewo lub prawo, a jako, że studnia jest studnią, działa w niej prawo ciążenia. W sumie chodzi o to, żeby dwa lub trzy kamienie ‚stykać’ ze sobą – wtedy znikną. Musimy w tem sposób wyczyścić całą studnię. Wtedy przechodzimy do następnych etapów (są one coraz trudniejsze do wyczyszczenia). Łącznie jest ich około trzydziestki. Może się wydawać, że to prościzna, ale gdy ilość kamieni jest nieparzysta trzeba się trochę wysilić. Jakby to było za łatwo, na każda planszę mamy dwie minuty czasu, a wczsie CAŁEJ gry możemy tylko trzy razy powtarzać etap (jeśli gdzieś utkniemy). Grafika w „Paranoimii” jest dobra, a muzyka zaczyna wkurzać dopiero po kilku godzinach gry (mimo iż jest tylko jeden utwór). Może to deczko dziwne, ale ta gra niesamowicie wciąga. Gdy właczyłem ją „na chwilę” straciłem ponad cztery godziny (życia 😉 i dodatkowo zapisałem tą recenzję (a piszę tylko recenzje dobrych gier 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *