Out Run

Któż nie słyszał o tej grze? Bardzo proste, czasami śmieszne wyścigi samochodowe. Ta gra została stworzona nieco z przymróżeniem oka. Ktoś wymyślił sobie taką historyjkę, iż bierzemy do naszego wozu swoją panienkę i musimy z nią przejechać kilka trudnych tras. Na końcu czeka meta, szampany i oczywiście popularność zwyciezcy!

Niby normalna, nawet nieco uboga giera, a wciąga jak mało co! Do grafiki jest się o co przyczepić – trasa to szare pasy zmieniające tylko swe odcienie. Na dodatek po bokach możemy „podziwiać” mnóstwo innych gadżetów, które poustawiali tam programiści – kibice, domy, roślinki i inne. Niestety, ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Śmieszna rzecz spotka nas, gdy rozpędzonym autem uderzymy w jedną z tych pobocznych figur – samochód wyskakuje w powietrze, by potem (oczywiście bez uszczerbu na zdrowiu) nasza ulubienica solidnie nas krytykuje. Wypadek był, ale to nic ;). Wskakujemy do samochodu i jedziemy dalej.

Realizm gry nie jest tu ważny, gdyż nie jest to symulator, tylko gra zręcznościowa. Podczas jazdy możemy posłuchać sobie jedynie 2 muzyczek – średniej jakości.

Gra OutRun przeznaczona jest raczej dla młodszych graczy. Sam kiedyś non-stop przez kilka dni ubijałem tą gierkę. Niestety, dość szybko się nudzi – głównie przez ogólną jednorodność całej gry. Ale wystarczy do zabawy na jeden wieczór…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *