Montezuma’s Revenge

Chciałbym przybliżyć Wam kolejną wspaniałą grę, jaką jest Montezuma’s Revenge. Jest to platformówka rodem z Atari, wydana przez Parker Bros w 1984 roku. Była to jedna z pierwszych gier komputerowych, w jakie miałem okazję zagrać. Wcielamy się w niej w rolę poszukiwacza skarbów, który wkracza do starożytnej egipskiej piramidy w poszukiwaniu przygód, złota i chwały. Czyhać na nas będą jadowite węże, toczące się pod naszymi nogami czaszki poszukiwaczy przygód, pająki, jak i rozmaite pułapki zastawione przez samych budowniczych tej starożytnej piramidy. Będziemy musieli przebrnąć przez naprawdę duży labirynt w poszukiwaniu kluczy, które otworzą nam dzwi do kolejnych poziomów. Trzeba jednak zachować czujność, ponieważ na niższych poziomach, prócz niebezpieczeństw, czyhają na nas także egipskie ciemności, które zwiedzić możemy jedynie gdy posiadamy pochodnię. Pomocne okażą się miecze, dzięki którym możemy bronić się przed czaszkami i pająkami.

Celem gry jest ominięcie wrogów i pułapek, znalezienie odpowiednich kluczy i dotarcie do skarbca Montezumy. Jako ciekawostkę podam, że gra w wersji na Atari kończy się spotkaniem samego Montezumy, czego w wersji na C64 nie znajdziemy, chociaż kto wie? Gra składa się najprawdopodobniej z dziewięciu etapów (przynajmniej tylko na jednocyfrową liczbę jest miejsce na liczniku poziomów), każdy na coraz wyższym poziomie trudności – dochodzą nowe komnaty, napotkamy więcej wrogów (węży, pająków i czaszek).

Gra prezentuje przeciętny poziom trudności, bardzo fajną, klasyczną grafikę, posiada przemyślane, układające się w kształt piramidy plansze, miłą dla oka animację duszków… Razić może jedynie brak muzyki, lecz przez cały czas towarzyszą nam efekty dźwiękowe, które brzmią dość przyjemnie. Gra nie ma jako takiego końca. 🙂 Po dojściu do skarbca zbieramy złota, ile tylko się da, po czym wracamy na początek, z tym, że zmienia się poziom trudności gry.

Naszemu poszukiwaczowi złota dane jest 6 żyć, które reprezentowane są kapelusikami w górnej czesci ekranu, gdzie pokazaną mamy również zawartość naszej kieszeni w danym momencie.

Warto pamiętać, iż klucze znikają po otwarciu dzwi, więc należy postępowac z nimi ostrożnie, bo można znaleźć się w sytuacji bez wyjścia. Nasz ludek moze zginąć na wiele sposobów – zaszkodzić potrafi mu nie tylko spotkanie czaszek, węży czy też pająków, ale także kontakt z płomieniami lub upadek z dużej wysokości.

Pozostaje mi zaprosić wszystkich miłośników gier platformowych do zagrania w Montezumę oraz do przejrzenia mapy (1,62 MB), która może okazać się bardzo pomocna przy zwiedzaniu tajemniczych podziemi. Aha, warto pamiętać o tym, że gra „nie lubi się” z cartridge’ami, więc jeśli takowe posiadamy – przed uruchomieniem gry należy je wyłączyć lub wyjąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *