Kolony

Jak każdy, od małego marzyłem by zdobyć uznanie i pieniądze. Moja młodość upłynęła na mozolnej nauce i studiach. Długo jednak nie mogłem zdobyć pracy, spełniającej by moje ambicje. Wreszcie los się odmienił. Dostałem propozycję objęcia stanowiska gubernatora na jednej z nowo odkrytych planet. Tej szansy nie mogłem zmarnować i dlatego właśnie tu jestem… Rozpoczynałem wraz z dziesięcioma osadnikami i tylko dwoma naukowcami, z których większość już nie żyje, ale teraz moja kolonia liczy sobie już kilka tysięcy mieszkańców. W dziesiątą rocznicę od osiedlenia się na tej planecie będę miał okazję wykupić kolonię na własność – w tym celu muszę zdobyć sto milionów kredytów, na razie nie zebrałem całej sumy, ale na szczęście mam jeszcze czas.

Gdy osiedlaliśmy się tutaj mieliśmy do dyspozycji tylko jeden generator, jedno lądowisko, jeden 500-tonowy magazyn, odrobinę surowców, 50 tysięcy kredytów i zapas żywności na kilka miesięcy. Jak na początek nie było to wiele, ale jakoś sobie radziliśmy. Rozpocząłem od wysłania kilku ludzi na pola – własna produkcja żywności pozwoliła zaoszczędzić na imporcie, a nawet umożliwiła eksport. Co miesiąc wysyłałem ekspedycje w celu zbadania wyspy i odkrycia minerałów potrzebnych do budowy nowych budynków, produkcji maszyn i sprzedaży na inne planety. Zawsze były to małe grupki ludzi tak im się łatwiej pracuje. Poza tym jeżeli giną, nigdy nie są to duże straty. Na początku nie można rozpocząć żadnych inwestycji, z powodu nie wystarczającej ilości surowców. Na szczęście od czasu do czasu jakiś statek odwiedza lądowisko i można wtedy prowadzić handel lub przyjmować nowych osadników. Surowce i maszyny można czasami sprzedać lub kupić po bardzo korzystnych cenach. Zawsze trzeba jednak uważać, gdyż wahania cen są bardzo duże. W sumie handel maszynami jest dziedziną najbardziej dochodową. Najpierw trzeba jednak wybudować duże lądowiska, by port kosmiczny mógt przyjmować większe jednostki, mające duże ładownie. Na początek radzę jednak wybudować jak największe magazyny – pozwoli to na trzymanie większej ilości surowców, poza tym zawsze dobrze jest mieć trochę wolnego miejsca, gdyby nadarzyła się jakaś szczególnie opłacalna oferta. Kiedy mamy już wystarczającą ilość surowców czas rozpocząć inwestycje. Do wyboru mamy:

Mieszkania – większa ich liczba pozwala zatrudnić więcej osadników i naukowców. Pamiętaj – im więcej masz ludzi, tym szybciej trwają budowy i możesz miefabryk.

Fabryki – gdy wybudujesz fabryki będziesz mógł rozpocząć produkcję jednego z pięciu produktów: dwu rodzajów robotów przemysłowych, więcej robotwojskowych, generatorów lub X – Wingów. Każdy z tych produktów ma inną cenę, inne są też ilości surowców potrzebne do produkcji każdego z nich. ów Do obsługi jednej fabryki potrzeba dwudziestu ludzi i pięciu naukowców.

Lądowiska – od ich ilości zależy wielkość lądujących statków, a co za tym idzie, pojemnoich ładowni.

Magazyny – jak się łatwo domyśleć służą one do magazynowania surowców.

Czasami wyprawy badawcze odkrywają złoża, które należy ść wykorzystywać. W tym celu trzeba ustalić wydobycie. Pamiętaj, że wydobycie pożera ogromne ilości energii, tak więc zawsze sprawdzaj, czy masz wystarczającą ilość generatorów i uranu, będącego dla nich paliwem.

Od czasu do czasu zdarzy się napad wrogich X – Wingów. Możesz się przed nim obronić posiadając siłę bojową. O twej obronności świadczy ilość żołnierzy (możesz ich zatrudnić z przylatujących do ciebie statków) oraz robotów wojskowych i X – Wingów. Armia jest bardzo kosztowna i zbudowanie sit zbrojnych, mających sensowną skuteczność, właściwie wcale się nie opłaca.

Przez cały czas musisz pamiętać by mieć odpowiedni zapas żywności. Jeżeli w bazie zapanuje głód, szybko pożegnasz się z tytułem gubernatora, a być może także z życiem. No cóż, głodni ludzie potrafią być okrutni. Musisz także uważać,. by nie przeinwestować. Dług jest dopuszczalny, ale trzeba go spłacić w przeciągu roku. Jeżeli tego nie uczynisz, możesz się pożegnać z twą intratną posadą.

To już właściwie wszystkie rady jakich mogę ci udzielić. Mam nadzieję, że kiedyś, gdy zdobędziesz już 100 milionów kredytów i wykupisz kolonie na własność, spotkamy się na wakacjach na jednej z tych rajskich planet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *