Father Christmas

Nastała Wigilia Bożego Narodzenia. Ludzie na świecie śpiewają kolędy i łamią się opłatkami, nie przypuszczając, że tegoroczne święta mogą się nie odbyć. Zapewne nie chcesz w to uwierzyć, ale to prawda. Okazało się, że elfy postanowili się zbuntować i nie dopuścić by Święty Mikołaj wyruszył obdarowywać dzieci prezentami. Wiadomo, bez niego nie ma prezentów, a dla większości z nas bez prezentów nie ma świąt. Zdaniem elfów najlepszym sposobem na wprowadzenie planu w życie było ukrycie sań. Jednak srogo się przeliczyli bo nie wiedzieli, że ma on przyjaciela, który pomoże mu odnaleźć jego cenny skarb. Jak się zapewne domyślasz Drogi Czytelniku to Ty jesteś jego przyjacielem, który pomoże w trudnych chwilach. Pierwszym naszym zadaniem będzie złożenie sań w jedną całość. Przeszkadzać nam w tym zadaniu będą wspomniane wcześniej elfy. Wszystkie części sań znajdują się w domu, a po odnalezieniu należy wynieść je na podwórko.

Po wykonaniu pierwszego zadania przyjdzie nam wcielić się w rolę grzecznego chłopczyka, który musi napisać list w którym znajdzie się lista prezentów jakie chciałby otrzymać od Świętego Mikołaja na gwiazdkę. Prezentów jest naprawdę dużo więc lepiej długo nad tym nie rozmyślać tylko brać pierwsze lepsze, bo przeglądając wszystkie można stracić wiele cennego dla nas czasu. Czas w grze został przedstawiony w ciekawy sposób – w okienku jest pokazana obecna część dnia. Z całością musimy uporać się do rana, aż wzejdzie słonce, bo wiadomo, że jak dzieci obudzą się pierwszą rzeczą która zrobią to będzie pójście pod choinkę zobaczyć czy ich świąteczne życzenie się spełniło. Kolejnym zadaniem jest wśród gradu rzeczy wyłapać interesujące owego chłopczyka rzeczy. Potem możemy w końcu wyruszyć w świat uszczęśliwiać dzieci.

Tutaj do przemierzenia mamy Amerykę, Europę, Afrykę, Antarktydę i rodzimą Finlandię. Nasze zadanie polegać będzie na wrzucaniu do sygnalizowanych przez strzałkę budynków prezentów. Zadanie to nie jest łatwe, a przeszkadzać nam w tym będą rożne latające rzeczy. Niektóre z nich to samoloty, chmury i ptaki. Jeśli wszystko się powiedzie, to masz spokój znów na rok i możesz udać się na zasłużony odpoczynek (piwo ;)).

Grafika w tej grze została starannie wykonana. Twórcy gry dobrze scharakteryzowali lokacje tzn. znajdując się w Ameryce zobaczymy liczne drapacze chmur, a w Finlandii małe domki fińskie. Jedyną rzeczą, do której można mieć pretensje to renifer ciągnący sanie – wcale nie porusza nogami przez co wydaje się sztuczny, jakby nałożony na tło.

Najlepszym szczegółem w grze jest muzyka. Cały czas przygrywają nam dobrze skomponowane kolędy, dzięki którym poczujemy świąteczny nastrój.
Grę to można polecić raczej młodszym graczom, aczkolwiek starsi zapewne także będą mieli dużo uciechy grając w ten tytuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *