Stacja dysków 1581

Wygląd stacji

Stacja dysków 1581 Na początek może trochę o wyglądzie: od razu widać, że to napęd 3,5′ – stacja jest mniejsza, ale tylko jeśli chodzi o szerokość, jest ona prawie tak samo długa jak normalny drive (2cm krótsza), prawie tak samo wysoka (1cm mniej), tylko jest o ? węższa. No i klapka czołowa już jest inna, nie ma klucza, tylko jest przycisk do wyrzutu dysku, czyli tak jak powinno być w stacjach 3,5′. Ogólnie stacja może się podobać, ale gdyby firma Commodore trochę popracowała to można by ją zrobić trochę niższą i krótszą. No ale nie ma co gdybać, Commodore już nie istnieje, a stacja też nie była długo produkowana, nawet była ogłoszona produktem roku w jakimś zachodnim magazynie, ale jak to bywa Commodore wycofało się z produkcji tego napędu (nie pierwszy to był taki krok firmy Commodore).

Z czym to działa?

A teraz to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli z czym to działa. Za wiele rzeczy nie ma, ale te co są to dobre programy i do wielu zastosowań wystarczą. Na początek Action Replay – wszystko działa oprócz kopiera dyskowego (z 1541 na 1581) , na dwa napędy powinno działać. Czas formatowania dysku wynosi 1 minutę 53 sekundy, dość długo, ale jest do sformatowania 80 ścieżek. Na dysku uzyskujemy 790 KB, czyli prawie 5 stron dysku 5,25 (4,7 strony). Już się cieszymy, że przekopiujemy wszystkie dyski na 3,5′, a stacja będzie nam służyła Dyskietki 3,5 jako namiastka twardego dysku. Ale tu jest jedno małe ale: na drive możemy kopiować tylko pliki i tylko pliki uruchomimy z tego drive’u, jeśli mamy jakieś programy zapisane po trackach – to ich nie przekopiujemy. Nie spotkałem się na razie z kopierem dyskowym z 1541 na 1581, i chyba takiego nie ma i nie będzie. Nawet gdy mamy coś dogrywanego i jest to w kilku plikach to i tak nam nie pójdzie bo loadery są do napędu 1541, a 1581 ma jakieś zmiany w ROM-ie i z tego powodu nie będzie działać (nie jestem fachowcem, i może jest to z innego powodu, ale jak sprawdzałem, to nie chodzą takie rzeczy).

Kupić czy nie?

I teraz pytanie: czy jest sens kupować taką stację? Tak! Jeśli się zajmiesz systemem GEOS. Wtedy można poszaleć. A 790 KB daje nam tę możliwość, że już nie musimy wachlować dyskietkami. Ja na przykład na jednym dysku mam nagranego Geowrite’a, Geopaint’a, Geopublish’a (programy pod system GEOS – Luc), drivery do drukarki, kilka fontów, pliki z tekstem, grafiką i jeszcze mi zostaje kupa miejsca na moje prace. Zapomniałem dodać, że jest to możliwe tylko w przypadku GEOSa 2.0, bo tylko on obsługuje ten napęd i nie tylko (normalne napędy, REU). Do GEOSa ją polecam. Ale jeśli ktoś nie bawi się tym systemem, to nie wiem, czy mu się ta stacja przyda. Chyba żeby składował plikowe toolsy (użytki), stare gierki (ja mam taki zamiar, bo dość dużo tego jest), plikowe demka, kolie msx itp.duperele. Z programów, które mam to jeszcze kopier Maverick wykorzystuje tą stację, jest napisany specjalny DirMaster do tego napędu (są dwie wersje). Zapomniałbym dodać, że w przypadku dyskietki 3,5′ mamy o wiele lepszą ochronę naszych danych. Co prawda, jeśli chcemy, to możemy i taki dysk zniszczyć (młotki rulez!), ale w porównaniu do dysków 5,25′ (giętkich i prawie nieobudowanych), wypadają lepiej. Jeszcze może ceny: ja ten napęd kupiłem na giełdzie w Katowicach za 130zł, zaś Ramos/Samar dał za taki sam 100zł. Ciężko jest to urządzonko kupić (znaleźć!), ale jeśli jesteś fanatykiem systemu Geos to gorąco polecam. Do innych zastosowań trochę mniej, a już raczej do swapu tego drajwu nie polecam.

Obsługa i polecenia stacji dysków 1541

Odczytywanie danych z dyskietek

W celu uruchomienia programu zapisanego na dyskietce należy włożyć dysk do włączonej stacji, opuścić dźwignię i podać komputerowi polecenie:

LOAD”NAZWA PROGRAMU”,8

Na ekranie pojawi się informacja:

Searching for nazwa programu Loading Ready.

Następnie należy wpisać polecenie RUN

Odczyt danych zaawansowany

Używając polecenia LOAD i innych poleceń dyskowego systemu operacyjnego można korzystać z pewnych ułatwień przy zapisywaniu nazwy zbioru:

  • gwiazdka (*) może zastąpić dowolną liczbę znaków nazwy zbioru

  • znak zapytania (?) zastępuje dowolny ale dokładnie jeden znak

Przykłady:

LOAD”*”,8
Spowoduje wgranie pierwszego programu z dyskietki do pamięci komputera.

LOAD”TE*”,8
Spowoduje wgranie pierwszego programu o nazwie zaczynającej się od liter TE.

LOAD”TE??”,8
Spowoduje przepisanie pierwszego zbioru o nazwie czteroliterowej zaczynającej się od liter TE.

LOAD”T?NT”,8
Spowoduje wgranie pierwszego zbioru o nazwie czteroliterowej, której pierwszą, trzecią i czwartą literą są odpowiednio T,N,T.

Powyższe możliwości można także zastosować przy wgrywaniu katalogu dyskietki, np.

LOAD”$:T?ST”,8
Spowoduje wczytanie tych nazw programów z katalogu, których pierwszą, trzecią i czwartą literą są T,S,T.

Wyświetlanie katalogu dyskietki

Katalog dyskietki jest to lista wszystkich programów lub innych zbiorów na dyskietce. W calu przepisania katalogu z dyskietki do pamięci komputera należy wpisać:

LOAD”$”,8

Na ekranie pojawi się informacja:

Searching for $ Found $ Loading Ready.

W tym momencie katalog dyskietki znajduje się już w pamięci komputera. Aby wyświetlić jego zawartość na ekranie komputera, należy wpisać:

LIST

Polecenie SAVE

Format: SAVE”NAZWA PROGRAMU”,NUMER URZĄDZENIA,NUMER POLECENIA

Przykład: SAVE”HOMEWORK”,8

Nie można przy tym poleceniu stosować znaków *,?,:,” itp., oraz wykorzystywać ułatwień z polecenia LOAD.

Polecenie VERIFY

Działanie: Porównuje program bieżący z programem na dyskietce.

Format: VERIFY”NAZWA PROGRAMU”,NUMER URZĄDZENIA,NUMER POLECENIA

Przykład: VERIFY”OLD VERSION”,8

Uwaga: nazwa programu lub zbioru musi zaczynać się od litery (nigdy od liczby); spacje są dopuszczalne; żadne polecenie jako całość nie może mieć więcej niż 58 znaków.

Polecenie INITIALIZE

Działanie: Przywraca stan wyjściowy stacji dyskietek

Format: OPEN 15,8,15,”I”:CLOSE 15 /lub/ OPEN 15,8,15:PRINT#15,”I”:CLOSE 15

Jeśli popełniono błąd uniemożliwiający wykonywanie dalszych operacji, to do przywrócenia naturalnego stanu stacji dysków używa się właśnie polecenia INITALIZE.

Polecenie NEW

Działanie: Formatuje dyskietkę

Format: PRINT#15, „N:NAZWA DYSKIETKI(max.16 znaków),IDENTYFIKATOR(max.2 znaki)”

Przykłady: OPEN 15,8,15, „N:TEST DISK,A1”:CLOSE 15
OPEN 15,8,15:PRINT#15, „N:MY DISK,MY”:CLOSE 15

Polecenie SCRATCH

Działanie: Kasuje jeden lub więcej zbiorów z dyskietki

Format: PRINT#15, „S:NAZWA ZBIORU”

Polecenie to usuwa zbiory z dyskietki. Jeśli chcemy skasować więcej niż 1 zbiór, to możemy podać wszystkie nazwy zbiorów w jednym poleceniu. Przykłady:

PRINT#15,”S:TEXT” – kasuje zbiór TEXT
PRINT#15,”S:TEXT,TEST,MUSIC” – kasuje trzy zbiory

Polecenie COPY

Działanie: Kopiuje istniejący zbiór pod inną nazwą

Format: PRINT#15,”C:NOWA NAZWA=STARA NAZWA”

Polecenie COPY pozwala również łączyć kilka zbiorów (do czterech). Przykłady:

PRINT#15,”COPY:BACKUP=ORIGINAL” – zapisuje zbiór ORIGINAL pod nazwą BACKUP
PRINT#15,”C:NEWFILE=OLD1,OLD2″ – tworzy zbiór z dwóch innych

Polecenie RENAME

Działanie: Zmienia nazwę istniejącego zbioru

Format: PRINT#15,”R:NOWA NAZWA=STARA NAZWA”

Przykład: PRINT#15,”R:GOODNAME=DUMBNAME”

Polecenie RENAME nie zadziała, jeśli zbiór jest aktualnie otwarty

Polecenie VALIDATE

Działanie: Porządkuje zbiory na dysku, usuwa zbiory o swobodnym dostępie

Format: OPEN15,8,15,”V0:”:CLOSE15

Czy to koniec?

Stacja 1541 posiada jeszcze wiele poleceń (na przykład dotyczące zbiorów sekwencyjnych, relatywnych, bardziej zaawansowane ingerowanie w dysk, kanały, ścieżki…), jednak tu opisałem tylko podstawy. Jeśli komuś naprawde przydałyby się także polecenie zaawansowane – proszę o kontakt, dopiszę część dalszą.

Powyższe polecenia chyba można stosować także na dyskach wirtualnych C64 – .d64. Spróbujcie. Jeśli nie wypali, polecam znakomity manager dysku – Dir Master (jest do pobrania na C64 Power w dziale Download).

Stacja dysków 1541 II

1541 II Stacja dysków (floppy disk drive) Commodore VC 1541 i jej późniejsze odmiany, to urządzenia do zapisywania i odczytywania programów i zbiorów danych. Ich zalety w porównaniu z magnetofonem, to szybkość transmisji i swobodny dostęp do danych zgromadzonych na dysku. Magnetofon zapisuje dane na taśmie sekwencyjnie. Informacje te można więc odczytywać tylko od początku taśmy w kierunku jej końca. Stacja dysków pozwala na swobodny dostęp do każdego z 683 sektorów (bloków zawierających po 256 bajtów), na jakie podzielona jest dyskietka. Głowica zapisująco – odczytująca przemieszcza się liniowo wzdłuż promienia wirującej dyskietki i ustawia się pod ścieżką, na której znajduje się szukany sektor. Różnice w szybkości działania magnetofonu i stacji 1541 ilustruje porównanie czasów zapisywania programów o objętości 3 kilobajty: 75 sekund dla magnetofonu 1530 oraz 12 sekund dla stacji 1541

Dyskietka 5,25 Stacja dysków jest urządzeniem mechaniczno – elektronicznym. Najważniejsze elementy części mechanicznej to napęd dyskietki (300 obrotów na minutę), napęd krokowy i prowadnice głowicy oraz mechanizm drzwiowy. W części elektronicznej najistotniejsze są procesory (6502 i dwa 6522), bufor 2K RAM oraz pamięć 16K ROM zawierająca system operacyjny CBM DOS v2.6 (dzisiaj te liczby niestety budzą śmiech, lecz kiedyś i w 16K RAM-u potrafiono zrobić system operacyjny!). System operacyjny „rozumie” komendy przesyłane z komputera Commodore 64 i jego poprzednika Vic-20, korzystające z języka Basic 2.0. Może również współpracować z komputerami wyposażonymi w Basic 4.0, posiadający większą ilość komend dyskowych. System jest „inteligentny” i używa metody „pipeline”, tzn.może wykonywać komendy w czasie, gdy komputer zajęty jest inną pracą. Najwyraźniej metodę tą ilustruje przesyłanie zbiorów ze stacji bezpośrednio do drukarki. Komputer inicjuje porcje danych otrzymywanych ze stacji dysków.

Dyskietka 5,25

Stacja dysków 5,25″ (cali) niemal całkowicie wypięła z użytku kasetę magnetofonową i chyba zasłużenie, bo można od dysku więcej wymagać i oczekiwać.

Magnetofon Datassette

Ta historia…

Magnetofon Datassette do C64 Taśma magnetofonowa była swego czasu często stosowanym nośnikiem do przechowywania programów. Informacje zapisuje się na taśmie w postaci szeregowej – bit po bicie. Magnetofony kasetowe Commodore używają do takiego zapisu trzech rodzajów impulsów prostokątnych. Bit o wartości 0 jest reprezentowany przez parę impulsów: krótki i długi, a bit o wartości 1 odwrotnie – przez impuls długi i krótki. Początek bajtu oznacza się stosując parę impulsów: bajtowy i długi, na końcu zaś umieszcza się bit kontrolny (nieparzystości).

Do namagnesowania taśmy używany jest prąd o stałej wartości, ale zmiennym kierunku przepływu przez głowicę, który magnesuje taśmę dodatnio lub ujemnie. Sygnał odczytywany nie ma oczywiście kształtu fali prostokątnej i musi być odpowiednio uformowany. Firma Commodore zdecydowała się na umieszczenie układów formujących w magnetofonie, co jest źródłem kłopotów użytkowników pragnących korzystać ze zwykłego magnetofonu kasetowego zamiast z firmowego Datassette. Sygnał wyjściowy z Datassette ma kształt fali prostokątnej o poziomach i logicznych TTL. C64 mierzy czas między opadającymi zboczami impulsów i dekoduje dane z tych pomiarów. Ostrość zboczy impulsów jest krytyczna dla uzyskania właściwej informacji.

Zasady obowiązują

Kaseta z grąPrzy posługiwaniu się taśmami trzeba pamiętać i kilku regułach. Do zapisywania informacji należy stosować kasety odpowiedniej jakości, przy czym obowiązuje zasada: „im krótsza taśma, tym lepsza”. Głowice magnetofonu należy często czyścić i demagnetyzować. Skos głowicy powinien być ustawiony podobnie jak w firmowym Datassette w celu umożliwienia odczytu programów nagranych na innych magnetofonach, a przede wszystkim programów firmowych.

Z tego, co napisano o sposobie zapisywania programów na taśmę magnetofonową wynika wyraźnie, że jest to sposób bardzo czasochłonny. Dlatego zostały opracowane inne sposoby zapisywania, znane pod firmowymi nazwami „Turbotape”, „Supertape”, itd. Skracają one kilkakrotnie czas zapisywania i odczytywania informacji z taśmy. Polecane jest korzystanie z tych programów w języku Basic.


Klawiatura Commodore 64

Schemat klawiatury C64 Klawiatura komputera Commodore 64 składa się z 66 klawiszy wykonanych zgodnie z zasadami technologii produkcji klawiszy elektronicznych maszyn do pisania. Do wybierania znaków służy 50 klawiszy, a pozostałe 16 ma znaczenie sterujące. Klawisze znakowe są zestawione jak w typowej maszynie do pisania – w układzie angielskim QWERTY. Większość klawiszy ma potrójne znaczenie. Normalnie są wyprowadzane na ekran monitora wielkie litery i cyfry zaznaczone na górnej powierzchni klawisza (2). Przy jednoczesnym naciśnięciu jednego z klawiszy sterujących SHIFT są wyprowadzane znaki graficzne zaznaczone z prawej strony klawisza (1), natomiast przy naciśnięciu klawisza sterującego COMMODORE znaki z lewej strony (3).

W Commodore 64 mogą być używane dwa zestawy znaków:

-wielkie litery oraz znaki graficzne,
-wielkie i małe litery oraz część znaków graficznych (te z lewej strony klawiszy).

Zazwyczaj pracuje się z pierwszym zestawem, drugi jest prawie wyłącznie używany przy pracach edycyjnych. Od jednego zestawu do drugiego przechodzimy przez jednoczesne naciśnięcie klawiszy Shift i Commodore.

Po włączeniu komputera na ciemnoniebieskim tle pojawiają się jasnoniebieskie litery i kursor. Kolor liter można zmieniać przez jednoczesne naciśnięcie klawisza CTRL (control) i jednego z ośmiu klawiszy w jednym rzędzie klawiatury. Kolejne kolory to: czarny, biały, czerwony, niebiesko-zielony, purpurowy, zielony, niebieski, żółty. Jeżeli zamiast klawisza CTRL wraz z wybranymi klawiszem naciśniemy klawisz Commodore, to wybierzemy jeden z pozostałych ośmiu kolorów.

Historia komputera Commodore

Początki…

Commodore 64 (C64) wywodzi się od pierwszego mikrokomputera tej firmy o nazwie PET, który powstał w roku 1977 jako jeden z pierwszych – obok Apple i TRS-80 – mikrokomputerów osobistych na świecie. Był on zbudowany na mikroprocesorze 6502 pochodzącym z firmy MOS Technology. Organizacja mikrokomputera Commodore 64 ma wiele wspólnego z organizacją następnego popularnego mikrokomputera firmy Commodore – VIC-20 znanego na rynku europejskim VC20, który pojawił się w roku 1981, na rok przed Commodore 64. Sam Commodore 64 pojawił się w 1982 roku.

Budowa Commodore 64

Commodore 64 Wewnątrz C64 znajduje się mikroprocesor 6510 – nowsza wersja mikroprocesora 6502, która umożliwia „zmianę organizacji” mikrokomputera. Większość mikrokomputerów jest wyposażona w dwa zasadnicze programy: program koordynujący działanie poszczególnych elementów systemu mikrokomputerowego – zwanym systemem operacyjnym – i program tłumaczący instrukcje w języku Basic na rozkazy w kodzie maszynowym – zwany interpretatorem Basicu. Programy te są przechowywane w pamięci stałej ROM, a resztę możliwej pamięci stanowi pamięć o dostępie swobodnym RAM wykorzystywana do przechowywania programów w języku Basic lub w języku asemblera (w C64 przeznaczono na ten cel 38 KB oraz 4 KB wyłącznie na programy w języku asemblera). Mikroprocesor 6510 może „odłączyć” program interpretatora Basicu i systemu operacyjnego oraz przeznaczyć całe 64 KB pamięci RAM na programy w języku wewnętrznym.

Commodore 64 wyróżnia się spośród starszych i współcześnie z nim zaprojektowanych mikrokomputerów dodatkowymi możliwościami graficznymi – wprowadzano w jego grafice wysokorozdzielczej definiowanie obiektów ruchomych, tzw. „duszków” (ang.sprite), umożliwiających szybką i prostą animację. Wyposażono go również w wyjątkowo dobry generator dźwięku.

Co było potem….

Commodore C-128 W roku 1983 wprowadzono do produkcji mikroprocesor SX 64 stanowiący połączenie mikrokomputera C64 i jego urządzenia dyskowego VC 1541 w jednej obudowie z monitorem. W roku 1984 pojawił się na rynku mikrokomputer Plus/4 z rozszerzonym interpretatorem Basicu (Basic 3.5 zamiast 2.0) i czterema – stąd nazwa – dodatkowymi programami przechowywanymi w pamięci ROM, a przeznaczonymi do edycji tekstów, obliczeń tabelarycznych, przechowywania danych i sporządzania wykresów. W tym też roku ukazały się pierwsze mikrokomputery C16 i C116 pomyślane jako następcy popularnego VIC-20, wyposażone w interpretator Basicu 3.5 i pamięć RAM o pojemności 16 KB. Wreszcie w roku 1985 rozpoczęto produkcję C128 – bezpośredniego następcy C64. Komputer ten ma trzy tryby pracy, w tym jeden identyczny ze sposobem pracy C64, drugi wykorzystujący interepretator Basicu 7.0 i rozszerzoną do 128 KB pamięć RAM oraz trzeci umożliwiający pracę pod szeroko rozpowszechnionym systemem operacyjnym CP/M. Jednak żaden z tych mikrokomputerów nie zyskał popularności C64. Sławę swoją zawdzięcza on nie tylko dobrym jak na swoje czasy parametry użytkowe, łatwości sprzęgania z urządzeniami zewnętrznymi, ale przede wszystkim jest ona rezultatem bogatego, taniego i powszechnie dostępnego oprogramowania.

Face lifing na koniec

W połowie roku 1986 firma Commodore przeprowadziła „face lifting” mikrokomputera C64 umieszC64 IIczając go w nowej obudowie podobnej do C128 i sprzedając jako Commodore 64 C wraz z nowym systemem operacyjnym o nazwie GEOS. System ten jest wzorowany na systemie mikrokomputera Macintosh jest ładowany z dyskietki. Wybór rodzaju pracy następuje po wprowadzeniu specjalnego znacznika sterowanego za pomocą drążka sterowniczego lub myszki na odpowiedni dla tej opcji piktogram.


Historia firmy Commodore

Założyciel

Jack Tramiel Aby sięgnąć do korzeni musimy się cofnąć do II Wojny Światowej. Idek Tramielski (jego nazwisko nie jest jasne, wg niektórych źródeł był to Icek Tramielski lub Jacek Trzmiel) jako 10 letnie dziecko w 1939 roku trafił do getta, gdzie spędził 5 lat pracując w fabryce. Potem został przeniesiony do Oświęcimia i praktycznie oddzielony od rodziców. W 1945 obóz został wyzwolony, a w 1947 Tramielski wyemigrował do USA, gdzie znalazł prace jako mechanik w sklepie i szybko nauczył się angielskiego. W 1948 wstąpił do armii, gdzie jego zadaniem było naprawianie sprzętu biurowego. Po 4 latach odszedł i podjął pracę jako mechanik. Wykorzystując znajomości udało mu się podpisać kontrakt dla swojego szefa na naprawę wszystkich maszyn armii. Jednak, kiedy nie dostał oczekiwanej podwyżki, odszedł.

Tramielski mógł teraz pracować dla siebie. Razem ze swoim przyjacielem kupił sklep na Bronksie i robił to, co umiał najlepiej, naprawiał sprzęt biurowy, a w szczególności maszyny do pisania. Firmę nazwano Commodore Portable Typewriter. Interes rozwijał się dzięki pomysłom Tramielskiego, podpisano umowę z czechosłowacką firmą na składanie ich markowych maszyn. Tramielski zdawał sobie sprawę, że najkorzystniej będzie sprzedawać własne produkty, niż robić je dla kogoś innego. W 1955 powstała Commodore Business Machines International założona w Kanadzie, aby ominąć niekorzystne amerykańskie zasady importu.

Jednak zyski firmy się kurczyły kiedy rynek zaczął być zalewany przez tanie japońskie modele. Commodore nie mogło konkurować z dużą ilością zagranicznych firm, więc dokonano reformy zmniejszając zatrudnienie o połowę i wchodząc w relatywnie nową cześć rynku: maszyny dodające. W 1962 firma trafiła na giełdę, a jej akcje kosztowały w dolnej granicy $2.50. Był to duży sukces, ale zarobione pieniądze trzeba było przeznaczyć na spłatę kredytu. Wtedy też, aby zwiększyć czytelność nazwiska Tramielski zmienił je na Jack Tramiel.

Pierwsze kroki w elektronice

Niestety, Japończycy byli o krok do przodu i produkowali już kalkulatory, przy których maszyny dodające Commodore wyglądały na drogie urządzenia o małych możliwościach. Tramiel miał jednak głowę na karku i szybko przestawił firmę na nowy rynek stając na czole pierwszego elektronicznego bumu. Jednak kariera nie była długa, dostawca chipów Commodore zaczął produkować własne, tańsze urządzenia. W 1975 roku Commodore straciło 5 milionów dolarów. Firma przeżywała kolejny kryzys, uratowała ją pożyczka w wysokości 3 milionów dolarów. Za te pieniądze Tramiel przejmuje MOS Technology, której właścicielem był Chuck Peddle, były pracownik Motoroli i wynalazca 6502 oraz firmy Frontier i MDSA, co dało możliwość produkowania własnej elektroniki. Peddle przekonał Tramiela do użycia 6502 w domowym komputerze, procesor ten był w latach ’80 najpopularniejszym układem, włączając Apple I.

Wojna o nasze domy

PETTramiel nie był przekonany co do budowy domowego komputera od podstaw, chciał więc kupić Apple. Steve Wozniak był nawet zainteresowany tą propozycją, jednak zażądał za dużej sumy. Mimo to, Peddle dostał za zadanie zbudować komputer, który miałby służyć użytkownikowi, jak pies przynoszący gazetę. Powstał PET, pokazany pierwszy raz na Chicago Consumer Electronics w 1977, a znaczenie nazwy zmieniono potem na Personal Electronic Transactor, aby ludzie myśleli o nim poważniej. Po pokazie telefony w Commodore Business Machines nie przestawały dzwonić, każdy dealer chciał mieć ten komputer w swojej ofercie. Komputer miał tylko 4KB RAM, ale w przeciwieństwie do innych nie było tu już liczb szesnastkowych, komunikował się z użytkownikiem za pomocą znaków ASCII i Basica, kosztując przy tym $599. W tym samym roku Apple wypuszcza komputer Apple II też zbudowany na procesorze 6502, jednak tylko ZX81 mógł zagrozić maszynie Commodore. Filozofia PETa polegała na haśle komputer dla mas, nie dla klas. Maszyna została szybko wzbogacona o dodatkową pamięć RAM, lepszą klawiaturę, dostępne było też liczne oprogramowanie, które wyprzedzało konkurencję.

W 1981 trafił do sprzedaży VIC-20, był to jeden z pierwszych tanich, kolorowych komputerów. Sprzedawany za 55 dolarów produkowany był w ilości 9000 sztuk dziennie, przez ludzi postrzegany jako zabawka. Zrobił ogromną karierę i do tamtego okresu był najlepiej sprzedającym się komputerem Commodore.

W 1982 pojawił się C64 z procesorem 6502. W porównaniu do VIC-20, był drogi – 350 funtów, za połowę tej ceny można było kupić Spectrum, więc nasz C64 nie sprzedawał się za dobrze. Wprowadzono tanie wersje C16 i Plus/4, które posiadały tylko 16 KB pamięci. Nie zdobyły one takiej popularności jak VIC-20. Koszty produkcji spadły w 1984, Commodore zmieniło także strategię co do tej maszyny, aby móc konkurować z innymi, C64 był maszyną do grania, nie do biura. To doprowadziło do pobicia Spectrum na głowę, a sprzedaż przerosła oczekiwania. Jak dzisiaj wiemy, C64 to najlepiej sprzedający się komputer wszechczasów. Za kulisami firmy nie było tak dobrze, Jack Tramiel nie był zadowolony z tego, że nie miał pełnej kontroli nad firmą, po starciu z jej drugim największym udziałowcem odszedł. Kupił upadającą firmę Atari Computers od Time Warner chcąc się odegrać, na swoich byłych współpracownikach. Niestety, dla Atari było za późno, nie udało się zdobyć rynku.

Amiga 1000Po odejściu Tramiela Commodore nie miało się za dobrze, jej szefowie nie rozumieli zasady sukcesu firmy produkując na przykład PCty, maszyny uniksowe itd. Na horyzoncie pojawiła się Amiga Inc., która produkowała najbardziej zaawansowane komputery w tamtych czasach, jednak miała kłopoty finansowe. Tramiel chciał przejąć technologię firmy, nie zaś całą firmę, co doprowadziło do zwłoki z podpisaniem jakiegokolwiek kontraktu. Gdy jednak Atari miało już podpisać umowę, Commodore obudziło się i 2 dni przed transakcją dało lepszą ofertę kupując całą firmę. Stworzono Amigę 1000, komputer o wspaniałych możliwościach, doskonała grafika i dźwięk.

Początek końca

Tramiel nie dał za wygraną, stworzył Atari ST o parametrach podobnych do Amigi 1000, ale o połowę tańszego. Na Atari było też więcej oprogramowania, a gry na Amigę były portami gier na ST. Jednak Commodore nie poddał się wypuszczając w 1987 Amigę 500 w tradycyjnej obudowie (wszystko w klawiaturze) wybijając się na przód. Komputer był wyposażony w procesor Motoroli 68000 i 0,5MB RAM. W tym momencie Commodore zrobił głupią rzecz, kontynuując linie 8-bitowców, czyli Commodore 128 i planowany, ale nie wydany C65, komputery te to kompletna fiasko.

Amiga 500Amiga 500 była w swoim okresie najlepiej sprzedającym się komputerem, jednak marketing firmy był żałosny, popełniano błąd za błędem. W 1990 wypuszczono CDTV, jedną z najbardziej kosztownych pomyłek. Komputer ten miał trafić do pokoju, obok telewizora. Jak na tamte lata, były to bardzo ambitne plany, udało się to później dopiero firmie Sony i ich konsoli Play Station z olbrzymią kampanią reklamową. Porażka była tak duża, że osoby odpowiedzialne za sprzedaż nie mogły wspominać o CDTV i Amidze w jednym zdaniu. Jeżeli w tym momencie miałeś akcje CBM, byłeś, łagodnie mówiąc, naiwny. W tym samym roku wydano Amigę 500+, która wyposażona była dodatkowo tylko w chipset ECS i Kickstart 2. Sprzedawano ją przez 6 miesięcy do wypuszczenia Amigi 600, czyli praktycznie 500+ w mniejszej obudowie. W wyniku kiepskiego marketingu Amiga 1200 została wypuszczona w tym samym roku. Potem wydano jeszcze Amigę 3000, 3000+ i 4000.

Koniec

W 1993 akcje firmy były już bardzo tanie – 5 dolarów. Jednak nie poddano się bez walki, rozpoczęto sprzedaż CD32. Wydawało się, że wszystko pójdzie dobrze, powoli pojawiały się gry na nową konsolę, a na przełomie 93 i 94 CD32 było najpopularniejszym systemem CD, jednak firma miała już poważne kłopoty finansowe. Zaczęto zwalniać pracowników, a firmy produkujące oprogramowanie uznały, że Amiga praktycznie już nie żyje. Równocześnie z Amigą umarł też 32-bitowy Atari Falcon, który nie był kompatybilny z ST. PC były już w tym czasie bardzo popularne, a gry na nie przewyższały te na Amigę.

Niezależne oddziały firmy w różnych krajach zaczęto likwidować. W piątek, 29 Kwietnia 1994 roku o godzinie 16:10 Commodore wniosło o likwidację, informacja była krótka (niezbyt sprawne tłumaczenie z angielskiego):

Commodore International Limited ogłosił dzisiaj, że jej zarząd zatwierdził transfer aktywów do powierników dla korzyści wierzycieli i postawił najważniejsze przedsiębiorstwo, Commodore Electronics Limited w stan dobrowolnej likwidacji. To jest inicjalna faza zorganizowanej likwidacji obu firm, które posiadają osobowość prawną na Bahamach przez Bahamas Supreme Court. Ta decyzja nie dotyczy całkowicie posiadanych przedsiębiorstw włączając Commodore Business Machines (USA), Commodore Business Machines LTD (Kanada), Commodore/Amiga (UK), Commodore Germany, itd. Operacje będą kontynuowane normalnie.

Gdzie teraz jest Commodore?

Poszczególna firmy Commodore (w różnych krajach) zostały sprzedane innym firmom komputerowym, najdłużej jednak utrzymywał się oddział w Wielkiej Brytanii. Znaki Commodore i Amiga stały się własnością Escom, która nazwę Commodore wykorzystywała jeszcze do swoich produktów na PC, a z Amigi uczyniła oddzielną firmę. Escom zbankrutował w 1996, a Amiga została sprzedana firmie Viscorp, a następnie przechodziła z jednych firm do drugich. Nazwa Commodore należy teraz do firmy Tulip, która wydaje licencje na jej użycie innym. Stąd mamiy sprzęt biurowy marki Commodore. Właścicielem znaku Amiga jest Amiga.

System operacyjny Commodore 64

Co to jest system operacyjny?

Ekran ukazujący się po uruchomieniu C64

Każdy translator języka programowania działa w określonym środowisku. Na otoczenie to składają się sprzęt i oprogramowanie systemowe. Na większych komputerach oprogramowanie to bywa na tyle rozbudowane, że tworzy system operacyjny. Bywa wtedy tak, że tylko system operacyjny lub jego podstawowa część jest umieszczona w pamięci ROM. Pozostała część systemu jest wtedy ładowana do pamięci komputera z pamięci zewnętrznej tzw. boot-straping, czyli działanie procedury inicjacyjnej z ROM.

 

BIOS / CP/M / MS-DOS / BASIC ?

Jako przykład takiej organizacja mogą służyć mikrokomputery wyposażone w system CP/M lub MS DOS. W obu tych systemach na stałe w komputerze rezyduje tylko BIOS (Basic Input Output System – Podstawowy System Wejścia/Wyjścia). Interpreter Basic’a jest wtedy również ładowany z pamięci zewnętrznej. Oprócz Basic’a mogą być również umieszczane zamiast niego inne translatory, bądź programy.

Wspomniany BIOS jest najbardziej sprzętowo związaną częścią systemu, tzw.jądrem. Pozostałe procedury systemowe poprzez odwołanie się jądra komunikują się z układami wejścia/wyjścia, a poprzez nie ze światłem zewnętrznym. Projektanci systemów operacyjnych dbają o to, aby do jądra odwoływać się poprzez wektory lub tablice skoków (por.adresy $ff81 do $fff5). Umożliwia to po stworzeniu BIOS dla konkretnego komputera pozostałe procedury zachować bez zmian. W konsekwencji prowadzi do tego, że między komputerami różnych typów wyposażonych w ten sam system operacyjny można wymieniać oprogramowanie. Oczywiście jest to możliwe dopóty, dopóki programy przeznaczone do przenoszenia odwołują się do układów wejścia/wyjścia korzystając z procedur BIOS, a nie bezpośrednio.

A sam Commodore 64?

W C-64 również, oprócz interpretera, występuje BIOS. Jego rolę pełni jądro systemu operacyjnego, tzw.Kernal, umieszczony w ROM od $e4da do $ffff. Interpreter wymienia informacje z urządzeniami zewnętrznymi korzystając z procedur umieszczonych w Kernalu. System i Basic wymieniają dane między sobą poprzez zmienne systemowe na stronach pierwszego kilobajta pamięci RAM.

W C-64 możliwe jest używanie innych niż standardowy translatorów. Wtedy, jeśli ładujemy do pamięci Logo, Oxford Pascal lub inny program translujący albo użytkowy, np. edytor tekstów, to najczęściej po jego inicjacji wyłącza się ROM z interpreterem Basic’a. Do dyspozycji załadowanego translatora lub programu aplikacyjnego pozostaje tylko Kernal. Bywają programy, które wyłączają również firmowy system operacyjny. Z firmowego komputera pozostaje wtedy tylko RAM (64 Kb) i układy we/wy. Jak z tej kupy żelastwa (hardware) uczynić coś, co nie jest głuchonieme i ślepe musi wtedy zbadać załadowany w miejsce firmowego własny program, np. procesor tekstu.