Burmistrz – Burgermeister

Przedstawiam opis gry pod nazwą „Burgermeister”, a po polsku… Burmistrz. Tak jak jej następczyni (Burmistrz-3), jest to gra handlowo-tekstowo-strategiczna, w której to wcielamy się w rolę burmistrza naszej miejscowości. Przed przeczytaniem tego opisu zalecam przejrzenie recenzji właśnie recenzji gry „Burmistrz-3” (spis recenzji znajduje się w dziale Gry/Recenzje).

Startujemy przy wyborze, czy chcemy rozpoczynać nową grę, zobaczyć ‚listę najlepszych’ bądź też kontynuować wcześniej zapisaną grę. Jeśli wybierzemy Nową Grę, komputer pyta nas o liczbę graczy (maksymalnie 4 graczy). Następnie musimy ustalić warunek gry, po którym Burmistrz osiągnie finalny sukces: gdy w budżecie będzie ponad 200 000 $, zbudowane będzie nowoczesne miasto (podczas gry mamy obraz miasta z właściwym opisem – wieś czy metropolia), będziemy mieli 10 000 obywateli lub jeszcze (w przypadku gry wieloosobowej) – wygrywa ten, kto osiągnie najlepszy wynik po 4 latach. Opcji już na początku jest więc sporo.
Jeszcze podajemy tylko dane naszego przyszłego miasta (nazwa, Twoje imię oraz płeć) i przechodzimy do gry właściwej.

Pojawia się plansza tekstowa obrazująca ‚zawartość’ naszego miasta, zilustrowana małym obrazkiem. Wyświetlana jest data, nasze dane oraz status miejscowości (na początku określana jako ‚ostatnia wiocha’).
Poniżej wyświetlana jest lista z wybranymi ofertami kupna i sprzedaży. Opisuje, ilu mieszka obywateli, liczba domów, wieżowców, szkół, uniwersytetów, akrów ziemi, sklepów i supermarketów, oraz suma posiadanej żywności dla ludności. Koszty wybranej przez nas rzeczy są adekwatne do normalnych :).
Na początku gry posiadamy 1000 $ (o ile nie mamy skrakowanej gry z kodami…).

Po zakończeniu miesięcznych ‚zakupów’ wybieramy ‚Kontynuacja’, czyli podsumowanie miesięczne. Potem ustalamy podatek mieszkaniowy (im niższy tym więcej ludzi będzie chciało u nas mieszkać bądź wprowadzać się), decydujemy o ilości żywności przeznaczonej dla mieszkańców (radzę nie skąpić na tym…). Następnie widać listę z informacjami o podatkach, zyskach i stratach. Należy jeszcze zadecydować, ilu chętnych ludzi możemy przyjąć do naszego miasta.

…I zaczyna się od nowa. Te same czynności, kupno, sprzedaż – dbamy o miasto. Musimy przecież z ‚ostatniej wiochy’ zrobić porządne miasto, z ogromnym budżetem i milionami mieszkańców! 🙂
Ostateczną ocenę pozostawiam Wam. Grafiki i dźwięku właściwie nie ma, jedyne co może nas do tej gry przyciągnąć to grywalność, tzw. miód. A wiem, że kiedyś przy tym ‚miodzie’ siedziało bardzo dużo ludzi. Miłego grania!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *