Bride of Frankenstein

Nigdy nie widziałem filmu „Narzeczona Frankensteina”, więc nie jestem w stanie stwierdzić, na ile jego fabuła wpłynęła na grę o tym samym tytule. Pewnie niezbyt istotny był to wpływ, chociaż wygląd głównej bohaterki może budzić pewne skojarzenia. Jeśli jednak w tytule gry pada nazwa „Frankenstein”, można się domyślić, co będzie jej celem. Tak, i tym razem należy ożywić potwora, szukając najpierw różnych części jego przyszłego ciała. Cechą wyróżniającą jest jednak fakt, iż tym razem nie wcielamy się w postać szalonego naukowca, tudzież jego sługi, Igora. Bohaterką gry jest właśnie przyszła narzeczona Frankensteina, która musi poskładać swojego ukochanego do przysłowiowej kupy.

Pole gry stanowi zamek -a może stara posiadłość -wraz z sąsiadującym cmentarzem. Naszym zadaniem jest odnalezienie pięciu części ciała. Są to: nerki (KIDNEYS), płuca (LUNGS), wątroba (LIVER), mózg (BRAIN) oraz serce (HEART). Narządy te znajdziemy w trumnach, na które z kolei możemy się natknąć w cmentarnych kryptach, bądź zamkowych katakumbach. Aby jednak wydobyć z nich (tj. trumien) daną część ciała, musimy wcześniej znaleźć kilof. Zwiedzanie krypt jest ponadto niemożliwe, jeśli nie mamy ze sobą lampy. Z kolei dzięki znalezionej łopacie narządy możemy wydobyć z cmentarnych nagrobków. Należy jednak pamiętać, że wnętrzności powinna cechować dobra jakość – w tym celu trzeba znaleźć kandydatów na świeżego trupa…Po odnalezieniu wszystkich niezbędnych części ciała, trzeba już tylko odnaleźć wtyczkę, by móc uruchomić aparaturę ożywiającą potwora. Proste? Niekoniecznie. Po pierwsze- w posiadłości natkniemy się na ogromną ilość zamkniętych drzwi, do których trzeba będzie znaleźć odpowiedni klucz. Tych również jest pod dostatkiem, co jednak wcale nie ułatwia zadania. Co ciekawe, o ile bohaterka potrafi jednocześnie unieść kilof, łopatę i lampę, to nie jest już w stanie nosić dwóch różnych kluczy naraz… Na dodatek, przemieszczanie się utrudniają duchy i szkielety, bezlitośnie nas atakując.

Rzut oka na ikonki, znajdujące się pod ekranem gry. Serce- powinno bić w miarę wolno i stabilnie, gdyż inaczej bohaterkę czeka ciężki zawał. Dlatego koniecznie trzeba unikać kontaktów z duchami i szkieletami. Z tymi ostatnimi można się rozprawić za pomocą kilofa. O ile po pierwszym powaleniu dość szybko wstają na nogi, o tyle forumuła 3*knockdown pozwala bohaterce cieszyć się spokojem. Trzeba również obserwować poziom zielonkawej cieczy w butelce- tej ubywa najczęściej po przebyciu schodów. Na szczęście bodaj w trzech komnatach zamku można odnowić tę energię- szukaj butli z takim właśnie zielonym płynem. Nie muszę chyba mówić, co się stanie, gdy zobaczysz w tej butelce dno… Na lewo od tych dwóch ikonek, widzimy posiadane aktualnie przedmioty. Przemieszczamy się po nich za pomocą klawiszy „<” i „>” (na klawiaturze PC). Wreszcie- skrajnie z lewej strony widzimy rysunek trumny wraz z nazwami części ciała, które udało się już znaleźć.

Gra nie należy do prostych. Szczególnie z początku może sprawiać wiele kłopotów- pole gry stanowi całkiem przyzwoity labirynt, a relacje między poszczególnymi komnatami mogą często wydawać się nieco nielogiczne. A właśnie opanowanie jako tako przemieszczania się po posiadłości stanowi klucz do sukcesu. Ponadto, przebywając w większości sal, nie mamy zbyt wiele czasu do namysłu, gdyż niemal natychmiast bohaterkę atakują duchy bądź szkielety. Myślę jednak, że czas poświęcony „Bride of Frankenstein” zaowocuje w końcu opanowaniem poruszania się po polu gry. Gra posiada dodatkowo znakomitą atmosferę- dobra grafika sugestywnie oddaje atmosferę cmentarza czy starego zamku. Znacznie gorzej jest z dźwiękiem- podczas gry słyszymy przede wszystkim bicie serca oraz kilka innych odgłosów, np. podczas używania łopaty. Jeśli jednak muzyka miałaby brzmieć tak, jak na ekranie tytułowym, to dobrze, że autorzy gry postawili tylko na te skąpe efekty. Gdyż sprowadzenie kompozycji Bacha do poziomu czegoś brzmiącego jak dzwonek monotoniczny, nie było najlepszym pomysłem. Największą zaletą „Bride of Frankenstein” jest po prostu jej grywalność. Być może jest to nawet- w kategorii „zręcznościowa przygodówka”- jedna z lepszych gier, jaka kiedykolwiek powstała na C-64. Czy muszę mówić więcej? Narzeczony czeka…

 

Opis ukończenia gry:

Ok, na początek trochę definicji, których będę się trzymał podczas pisania tego opisu. Przyjrzyjmy się sali startowej- mamy w niej w sumie cztery wyjścia. U góry, po prawej stronie ekranu, widać wyjście z widocznymi w tle schodami- będę nazywać je po prostu schodami. Z kolei przez wyjście rozumiem takie przejście, jak te widoczne na dole, z lewej strony ekranu. Istnieją pewne charakterystyczne lokacje, które zawsze nazywam w ten sam sposób, np. sala startowa bądź sala z dwoma kluczami. Jeśli przyjmiesz to samo nazewnictwo, poniższy opis powinien okazać się pomocny. Na dobry początek weź standardowo wyglądający klucz (klucz1) i skorzystaj z wyjścia. Przejdź hall do samego końca i otwórz znajdujące się tam drzwi, a następnie skorzystaj ze schodów. Znajdujesz się na cmentarzu. Przejdź dwie sale w lewo. Otwórz jedyne znajdujące się tam drzwi, lecz zaraz wróć i skorzystaj z wyjścia u dołu ekranu. Otwórz kolejne drzwi- znajdziesz się w sali z dwoma kluczami. Na początek weź ten żółty, z potrójną końcówką (klucz2). Wróć teraz na miejsce, gdzie zostawiłeś otwarte drzwi. Wejdź w nie i użyj klucza a wkrótce znajdujesz się w bardzo ważnej komnacie, z charakterystycznymi trzema wyjściami (3w) u dołu ekranu. Wejdź w to po lewej stronie- ta sala powinna stać się Twoim azylem. Tutaj możesz zregenerować energię, podchodząc do zbiornika z zielonym płynem i naciskając fire. Czyń tak za każdym razem, gdy tylko możesz, gdyż bohaterka gry szybko się męczy. Wróćmy do sali z trzema wyjściami. Ma ona co najmniej dziwną właściwość. Skorzystaj z wyjścia po prawej stronie. Trafiłeś do wybitnie nieszczególnego, pustego pokoju. Wróć i skorzystaj ze środkowego wyjścia – to tędy tu wszedłeś… Niespodzianka! Zamiast sali, która była tu poprzednio, widzisz pustą polankę z łopatą – którą oczywiście zabierasz. Wróć i skorzystaj ponownie z prawego wyjścia. Ten sam pokój? Niezupełnie, tym razem jest tu również szary klucz (klucz3), którego na razie jednak nie zabieraj. Wejdź ponownie w środkowe wyjście. Już rozumiesz? Za każdym razem, gdy korzystasz z prawego wyjścia, pozostałe przejścia prowadzą do innych miejsc, niż w „stanie domyślnym”. Wróć jednak do sali 3w i skorzystaj ze schodów. Przejdź korytarzem do końca, otwórz drzwi. Jeszcze jeden krótki korytarz i znajdziesz się w sali startowej. Teraz będziesz musiał powtórzyć drogę na cmentarz a stamtąd do sali 3w. Jeśli nie pamiętasz drogi, wróć do początku opisu, do chwili, gdy zabraliśmy klucz1. Skorzystaj z prawego wyjścia dwukrotnie- po to, aby zabrać ze sobą szary klucz (klucz3). Wróć do sali startowej i otwórz drzwi znajdujące się u góry ekranu. Tu też znajdziesz odnawiacz energii, ale w tej sali, niestety, straszy duch. Możesz przejść do końca i skorzystać ze schodów, mijając po drodze pojemniki wypełnione formaliną… W sali z trzema oknami znajdziesz zamknięte drzwi -pozostaną one zamknięte dopóki, dopóty nie uzbierasz wszystkich niezbędnych części ciała. Wróć do sali 3w. Skorzystaj z prawego wyjścia i wróć, zmieniając w ten sposób „stan” sali 3w. Skorzystaj ze schodów… które prowadzą teraz w inne miejsce, niż poprzednio. W następnej sali znajdziesz czerwonawy klucz z ostro zakończoną końcówką (klucz4). Skorzystaj ze schodów- znów natrafiasz na salę z napojem, podobnie jak przed chwilą. Znów mijasz pojemniki z formaliną, ale tym razem na końcu pokoju z trzema oknami witają Cię nie drzwi, lecz schody… W następnej komnacie znajdziesz lampę. Teraz szybko wracaj…i uważaj na palpitacje serca – duch nie daje tu za wygraną. Wróć teraz na cmentarz (wcześniej zmień „stan” sali 3w) i stamtąd do komnaty z dwoma kluczami, którą zwiedziłeś na początku gry. Świeżo nabytym kluczem otwórz znajdujące się tam drzwi. W kolejnej sali znajdziesz kilof- zabierz go ze sobą. Otwórz również drzwi. Poznajesz to miejsce? Tak, wystarczy skorzystać ze schodów, by znaleźć się z powrotem na cmentarzu. Jeśli masz ze sobą kilof oraz lampę, można wreszcie odwiedzić pomijane dotąd krypty. W kryptach bliżej zamku znajdziesz mózg (BRAIN) i nerki (KIDNEYS)-aby tego dokonać pomachaj nieco kilofem przy trumnach. Pojawia się pytanie, które z części ciała nadają się do ożywienia Frankensteina? W opisie tym postaram się dotrzeć do każdego narządu, niemniej wydaje się, iż istnieje tylko jeden warunek konieczny, o którym wspomnę w odpowiednim miejscu. Przejdź dwie sale w lewo i spenetruj dwie pozostałe krypty -tam, oprócz nerek, znajdziesz również wątrobę (LIVER). W ostatniej krypcie znajdziesz ponadto drzwi- możesz je już teraz otworzyć kluczem1, który zapewne został w sali z dwoma kluczami. Póki co wracaj, zabierz z powrotem klucz4. Na cmentarzu możesz też zrobić użytek z łopaty. Tak naprawdę jednak trzeba podkopać się pod jednym tylko nagrobkiem- przejdź do końca cmentarza (cały czas w lewo) i spod krzyża wykop płuca (LUNGS)- nigdzie indziej ich nie znajdziesz! Następnie wróć do zamku (cały czas w lewo), do sali startowej. Przyszła pora, by otworzyć drzwi znajdujące się w dolnej części ekranu. Widzisz korytarz i trzy klucze. Jednym z nich jest ten, który właśnie masz ze sobą (pierwszy z lewej). Ten w środku to z kolei szary klucz, z charakterystyczną, niemalże kwadratową końcówką (klucz5) – taki sam cały czas mijałeś w sali z dwoma kluczami. Na razie zabierz ten brązowy, z rozdwojoną końcówką (klucz6). Kilofem zabij jeńca a dzięki kluczowi uwolnisz ciało z łańcuchów, zdobywając mózg. Wróć po klucz5 i otwórz drzwi w sali z jeńcem. Już w tej sali byłeś. Otwarte drzwi u góry ekranu prowadzą do ostatniej krypty -warto pamiętać ten skrót. Kluczem otwórz drzwi u dołu ekranu. W ten sposób trafiłeś do pierwszego labiryntu w grze. Poniższy schemat powinien znacznie ułatwić poruszanie się po nim.

Na początku zajmijmy się tą jego częścią, do której prowadzi zwykłe wyjście. Znajdziesz tam trumnę z mózgiem i drugie wyjście. To z kolei prowadzi do ślepej sali z trumną, z której możesz wydobyć kolejne nerki. Dwukrotnie skorzystaj ze schodów, by wrócić do punktu wyjścia i następnie ponownie dwukrotnie użyj schodów, mijając po drodze zamknięte drzwi. Wyjście prowadzi do sali z kolejną trumną (nerki) i…kolejnym wyjściem. W następnej trumnie znajdziesz drugą z unikalnych części -serce (HEART). Teraz przyszła pora na mijane do tej pory drzwi. Droga jest następująca: sala z jeńcem- drzwi na dole ekranu-schody-schody. Otwórz drzwi, później kolejne. Powinieneś znajdować się w drugiej sali z jeńcem. Wiesz, co masz robić, klucz6 znajdziesz w sali obok. W niej znajdziesz też ostatni z kluczy -szary z dwiema rozdwojonymi końcówkami (klucz7). Otwórz drzwi nowo nabytym kluczem. Powinieneś rozpoznać okolice- znajdujesz się w hallu, tuż obok sali startowej i właśnie otwarłeś mijane do tej pory, uparcie zamknięte drzwi… Labirynt już prawie rozpracowany, pozostały już tylko jedne drzwi, które otworzysz kluczem7. W nowej sali znajdziesz dwoje zamkniętych drzwi -te otworzysz kluczem5, który najpewniej zostawiłeś przy sali z drugim jeńcem. Przed nami ostatni labirynt, teoretycznie o wiele trudniejszy. W praktyce wystarczy przestrzegać jednej zasady… Jeśli skorzystasz z drzwi u góry, wydłużysz jedynie sobie drogę. Skorzystaj zatem z drzwi na dole. Widzisz dwa wyjścia -jedno na dole, na środku ekranu, drugie- u góry z prawej. Od tej pory zasada jest prosta – cały czas wybieraj wyjście znajdujące się najbardziej po prawej stronie (nieważne, czy na dole, czy na górze ekranu). W ten sposób szybko dojdziesz do sali z dziwnie wyglądającym przedmiotem – to wtyczka do gniazdka elektrycznego. O tym, że w drodze powrotnej masz trzymać się lewej strony, nie muszę chyba wspominać…Wróć do sali startowej i tam wybierz schody u góry ekranu, po lewej stronie. Powinieneś minąć zbiorniki z formaliną…lecz nie są już puste- w każdym z nich znajduje się odnaleziona przez ciebie część ciała. Miałem wspomnieć o warunku koniecznym. Jeśli postępowałeś zgodnie z powyższym opisem, nie musisz obawiać się napisu „You failed”. Kluczową sprawą jest tu natomiast odpowiednie potraktowanie jeńców… Jak widać, drzwi w sali z trzema oknami są już otwarte. Twój przyszły mąż już czeka, wystarczy włożyć wtyczkę do gniazdka i czekać na błyskawicę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *