Archon 2 – Adept

Archon 2 – Adept, bo tak brzmi pełna nazwa tej gry, jest kontynuacją pierwszej części dobrze znanego zapewne wszystkim Archona. Czy okaże się ona równie dobra jak jego poprzednik?

Fabuła nie zmieniła się od tamtego czasu, a zmianie uległy jedynie rodzaje sił, którym przyjdzie zmierzyć się ze sobą. Zatem tym razem na polu bitwy staną obok siebie dwie inne wrogie siły: Chaos i Ład. Rywalizują one o władzę już od dawna – teraz jednak przyszedł czas na ostateczną rozgrywkę – na śmierć i życie. Która z nich wygra – to już będzie zależeć tylko i wyłącznie od Ciebie.

Akcja rozgrywa się na polu podobnym do szachownicy (?), jednak innej niż tej znanej z pierwszej odsłony. Każda z sił dysponuje twierdzą, której musi strzec oraz 4 czarodziejami – tytułowym Adeptami.

Sposób prowadzenia rozgrywki znacząco się nie zmienił, jednak zmianie ulegli bohaterowie – przedstawiciele sił. Prym wiodą tutaj owi Adepci. Potrafią oni przywołać inne postacie należące do jednego z pięciu żywiołów: ognia, ziemi, wody, powietrza lub demona. Od nich także może zależeć zakończenie gry, bo to oni mogą przesłać na wrogą twierdzę czar o nazwie Apokalipsa, który oznacza finalne starcie. Od tej walki będzie zależeć, która z sił wygra, a która przegra. Jednym słowem od Adeptów zależy wszystko. Zakończyć grę można również w inny sposób, znacznie łatwiejszy moim zdaniem od poprzedniego, należy zniszczyć wszystkie wrogie postacie.

Rozgrywkę prowadzi się poprzez wykonywanie na przemian ruchów, a gdy dwie postacie z wrogich sobie stron spotkają się na jednym polu, dochodzi pomiędzy nimi do bezpośredniego starcia. Dalej na polu gry zostaje tylko zwycięzca. Następnym elementem, który zwraca uwagę, jest samo pole walki. Uległo one małej modernizacji. Walki toczyć się będą na różnych arenach zdominowanych przez jakiś żywioł np. ogień. Oznacza to, że większą cześć ekranu będzie zajmował ogień, a nachodząc na niego będzie Ci odbierana energia. Kolejnym elementem, który zwrócił moją uwagę było odbijanie się strzału od wirów powietrznych – nie zawsze jednak zgodnie z prawami fizyki.

W tej części gra wymaga znacznie więcej zręczności niż logicznego myślenia. Na uwagę zasługuje także wysoki iloraz inteligencji komputerowego oponenta. Nie robi głupich błędów, jak to w niektórych grach bywa. Oznacza to, że poziom trudności jest bardzo wygórowany. Musiałem się nieźle namęczyć, aby pokonać gracza komputerowego, a udało mi się to dopiero za piątym razem, jednak może jestem zbyt kiepski w tej grze ;-). W każdym bądź razie poziom trudności znacznie wpływa na grywalność – sprawia on, że chcę się grać, aż się wygra i nie znudzi się wcześniej. Tak było w moim przypadku. Grafika jest moim zdaniem gorsza od poprzedniej części, co się zdarzyć nie powinno. Wynika z tego, że graficy z Electronic Arts poszli na łatwiznę. Podobnie jak w pierwszej części, muzyka nie występuję i jesteśmy zmuszeni do słuchania dźwięków, które wydają postacie. Zaka można usłyszeć tylko podczas intra. Mimo wszystko ten jeden kawałek jest całkiem fajny. Polecam grać w tą grę na joystick’u, bądź na padzie, a klawiaturę stanowczo odradzam, gdyż gra traci na niej klimat. Odradzam także używania trainerów, gdyż przez nie może się zdarzyć sytuacja, że gry nie ukończysz (tak mi się zdarzyło grając w wersję scrackowaną przez Remember – nie wiem jak jest na innych).

Na zakończenie dam odpowiedź na pytanie postawione przeze mnie na początku recenzji. Jedynka jest zdecydowanie lepsza od swego sequela. Archonowi 2 brakuje klimatu jaki zdołała sobie wyrobić pierwsza część. Ja zdecydowanie wolę Archona 1 – uważam, że jest kilkakrotnie lepszy. Jednak tym osobom, które zdecydują się zagrać w dwójkę, życzę powodzenia i duuużo cierpliwości!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *