Aktualności: C64 Power - online od stycznia 2000 !

Autor Wątek: Gry ktore wspominamy najmilej  (Przeczytany 643 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Argo_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« dnia: 22 Luty 2002, 21:47 »
Cześć wszystkim forumowiczom!
 
    ProponujÄ™ temat do dyskusji jak w tytule wÄ…tku. MoĹĽe zacznÄ™ pierwszy
 
    Ja najmilej wspominam hiper rewelacyjnÄ… grÄ™ Jack the Nipper 2. PamiÄ™tam, jak w pierwszy dzieĹ„ uĹĽytkowania komcia, ojciec dorwaĹ‚ siÄ™ do tej giery - dopuĹ›ciĹ‚ mnie dopiero po kilku dobrych godzinach grania. Ja poĹ‚knÄ…Ĺ‚em bakcyla i przez nastÄ™pne kilka dni rozĹ‚oĹĽyĹ‚em grÄ™ na czynniki pierwsze Jednak czujÄ™ do dzisiaj pewien niedosyt: miaĹ‚em wersjÄ™ magnetofonowÄ… i w sumie nie zobaczyĹ‚em ĹĽadnegozakoĹ„czenia. DoszedĹ‚em do jakichĹ› kamiennych sĹ‚oni i nie wiedziaĹ‚em co robić dalej.
Może ktoś widział zakończenie?
 
 InnÄ… grÄ… ktĂłrÄ… mile wspominam byĹ‚o International Karate. PrĂłbowaĹ‚em sobie przypomnieć tamte chwile, ale dzisiaj to juĹĽ nie to samo. W erze Mortal Kombat te kilka prostych ciosĂłw to juĹĽ ĹĽadna rewelacja. Jednak International Karate byĹ‚o tak naprawdÄ™ pierwszÄ… nawalankÄ…, w ktĂłrÄ… pogrywaĹ‚em z kuzynkiem caĹ‚e weekendy.
 
       Artur/Argo.



  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Luty 2002, 23:57 »
Jack the Nipper 2 - taaak, super hicior, ale ja tam wole Giana Sisters! W ten tytuł mógłbym grać non-stop. Czekam i czekam aż wypuszczą na peceta konwersję w 3d, coś jak mario64. Chociaż... może być nawet 2d - to oddawałoby klimat. Niedawno zapuściłem Giane na komputerze u znajomego, to doszedłem za piewszym razem do szóstego poziomu bez straty żyć. Możliwe, że granie na PC jest bardziej wymagające i poziom trudności na c64 to łatwy orzech do zgryzienia GIANA RULEZ, razem z tą MP3 co się na emu pojawiła kilka dni temu!
 
   [zbysio]

eXbee_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Luty 2002, 09:53 »
Witam,
 
    PostanowiĹ‚em przyĹ‚Ä…czyć siÄ™ do rozmowy i wyrazić tutaj rĂłwnieĹĽ swojÄ… opiniÄ™... Zatem w dalszym ciÄ…gu uwaĹĽam grÄ™ Boulder Dash za jeden z ciekawszych tytuĹ‚Ăłw na C64, przy ktĂłrym spÄ™dziĹ‚em dawniej mnĂłstwo czasu. W grze podobaĹ‚a mi siÄ™ - paradoksalnie - jesj prostota wykonania: kilka elementĂłw graficznych, dwa, no moĹĽe trzy rodzaje dĹşwiÄ™kĂłw, proste a zarazem ciekawe reguĹ‚y i mnĂłstwo plansz do przejĹ›cia. Tak naprawdÄ™ to opisywana tutaj gra nie znudziĹ‚ mi siÄ™ do dnia dzisiejszego... Nadal chÄ™tnie powracam do niej, grajÄ…c m.in. w jej przeróżne odmiany (np. ostatnio dodana Flaschbier).
 
   Drugim tytuĹ‚em ktĂłremu chciaĹ‚bym poĹ›wiÄ™cić kilka sĹ‚Ăłw jest Ghost\'n\'Goblins. W tamtych czasach odznaczaĹ‚ siÄ™ rewelacyjnÄ… grafikÄ…, przemyĹ›lanÄ… w najmniejszych szczegółach akcjÄ…, ciekawym scenariuszem, kultowÄ… muzykÄ… (po dziĹ› dzieĹ„ jest ona dla mnie ciÄ…gle interesujÄ…ca i sĹ‚ucham jej m.in. za sprawÄ… przeróżnych cover-Ăłw MP3). PamiÄ™tam, ĹĽe grÄ™ zobaczyĹ‚em najpierw w osiedlowej ":gralni": (automaty do gier) i byĹ‚em niÄ… po prostu zachwycony... a gdy ujrzaĹ‚em wersjÄ™ na C64 byĹ‚em dumny, ĹĽe mogÄ™ w niÄ… grać kiedy tylko chcÄ™, a znajomi sÄ… skazani na wrzucanie ĹĽetonĂłw  
 
   MĂłgĹ‚bym wymienić jeszcze kilka(naĹ›cie?) tytuĹ‚Ăłw, ale wspomniane przed chwilÄ… sÄ… dla mnie ":tymi pierwszymi": i pozostanÄ… juĹĽ chyba na zawsze. Nic tak nie zapada w pamiÄ™ci, jak ":ten pierwszy raz": - w moim przypadku: pierwsze  spotkanie z elektronicznÄ… rozrywkÄ… w domowym zaciszu

Flooderek_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Luty 2002, 16:55 »
Czolem,
 
Dla mnie zdecydowanie najlepsza gra jest Flimbo\'s Quest - wspaniala platformowka z jeszcze lepsza sciezka dzwiekowa duetu Ouwehand/Bjerregaard.  
 
Z wybraniem drugiego tytulu, ktory wspominam najmilej mam maly (duzy) problem, gdyz na C64 powstalo bardzo duzo swietnych gier. Wymienie tylko ogolnie takie tytuly jak: The Great Giana Sister, Ghost\'n\'Goblins, Decathlon, Battle Ship,Fiendish Freddy\'s Big Top O\'fun, Microprose Soccer, Mini-Golf czy Poker po Polsku. Jest ich jednak zdecydowanie wiecej, ale gdybym wymienial wszystkie to zabraklo by miejsca.
 
Flooder\'ek

grot_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Grudzień 2003, 12:42 »
Dla mnie teĹĽ zdecydowanie najlepsza gra jest Flimbo\'s Quest ale nie otym:
 
Ja poszukujÄ™ KartridĹĽa o ktĂłrym piszesz
 
Jak mogę go zdobć (w zamian proponuję 100% sprawny C64)
 
Czekam na odpowiedĹş {:->:

Radzian_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Wrzesień 2004, 20:10 »
Witam.
Z gier na commodorka, które najbardziej mi się spodobały w pierwszej kolejności wymienię Laser Squad - strategia turowa o wprost niewiarygodnym stopniu interakcji. Rozwalić można praktycznie wszystko, no może poza ścianami. Ogólnie, Laser Squad rox.
 
Grą, w którą grałem chyba najdłużej był Exile - latało się samotnym kosmonautą po podziemiach obcej planety. Ta gra była jedną z nielicznych, w których istniało coś takiego jak realistyczna fizyka. Pamiętam, jak zagrywałem się w nią z kolegą, ciągle wymienialiśmy się dyskami z save\'ami... Niestety, nigdy nie udało nam się przejść jej do końca.
 
Z gier, ktĂłre juĹĽ wymieniono, mile wspominam seriÄ™ International Karate, Gianna Sisters i Dizzy.

shogun_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Wrzesień 2004, 12:48 »
To i ja się dołączę do wspominek.
Mile mi się kojarzy Orion, szczególnie, że był pierwszą grą na C64, w którą grałem - dniami i nocami. Miał świetną grafikę i niezłą muzykę, aczkolwiek nie był zbyt popularny.
Drugą ciekawą grą jest Mike (nie wiem, czy nie przekręciłem tytułu), którą po raz pierwszy ujrzałem w salonie gier, a później już ganiałem urwisem po szkole w zaciszu swego własnego pokoju.
Z ":nowszych": gier podoba mi się Ice Guys, szczególnie przy graniu na 2 playery. Najgorsze jest to, że nie można w nim zrobić save, ale od czego ma się frezarkę w actionie Rzucanie śnieżkami w tej świetnej grze daje całkiem sporo satysfakcji i pewność, że po skończonej zabawie nie będziemy musieli wieszać na kaloryferze przemoczonych rękawiczek
Interesującym tytułem jest również Newcomer. Gra rpg, która swoim klimatem (i objętością) powala na kolana. Niestety, żeby za nią się zabrać trzeba przygotować sobie kilka tygodni wolnego czasu. Jednak, chociażby ze względu na wygląd, gra zasługuje na to, aby poświęcić jej mnóstwo czasu.

123tomek_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Luty 2005, 23:05 »
E tam  
nalepsze - 3 tytuly:
F14-Tomcat - przepiekny i miodny symulator, szkolenie potem misje z bazy na Nimitzie
 
Pirates! - wiadomo
 
Gunship - apache i te sprawy
 
z innych LaserSquad (cos jak UFOki), Spy&:Spy, International Karate, KickOff (SWOS byl tez juz na C64?), i to jak sie to nazywa - gra w ktorej sie latalo po calym wszechswiecie i handlowalo - totalna wektorowka, potem wyszlo pod zmieniona nazwa jako kontynuacja na AMi i pc (w ktorej byl np. statek MK II costam) MAM znalazlem ELITE, Vermer  
a poza nimi to mase innych ale to bym musial siasc przy piwku z moim dobrym kumplem i powspominac stare dobre czasy Andrzejku BubleBuble rulez

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Luty 2002, 19:39 »
Witam !!!
 
NajgorÄ™cej wspominam seriÄ™ gier SPY VS SPY . Island Caper, Arctic Antics to tytuĹ‚y, ktĂłre utkwiĹ‚y mi w pamiÄ™ci nie tylko dziÄ™ki niezwykĹ‚ej miodnoĹ›ci, ale takĹĽe dziÄ™ki wspaniaĹ‚ej muzyce Mike Riedel\'a. MiaĹ‚em wtedy mniej niĹĽ 5-6. Razem ze starszym bratem graliĹ›my dzieĹ„ i noc. GrÄ™ tÄ™ chciaĹ‚bym polecić wszystkim, gdyĹĽ mimo upĹ‚ywu czasu gra nie straciĹ‚a nic ze swojego uroku, a pragnÄ™ dodać, ĹĽe SPY VS SPY ukazaĹ‚ siÄ™ rĂłwnieĹĽ na GameBoy\'u .  
 
Drugą grą jest znana chyba wszystkim graczom seria DIZZY. Podróże jajka zawsze mnie fascynowały. Chyba najlepszą częścią wydaną na C64 jest DIZZY: TREASURE ISLAND. Niezwykły klimat sprawiał, że włączałem ją nawet wtedy, gdy nie chciałem jej dochodzić (chociaż zbytnio nie wiedziałem o co tam chodzi >::# ), lecz żeby sobie pochodzić (tuż na początku była plaża, dlatego miałem zajęcie) .
 
WĹ›rĂłd gier, ktĂłre zawsze mi siÄ™ podobaĹ‚y, znajdujÄ… siÄ™ rĂłwnieĹĽ takie klasyki jak :  BAGITMAN (!!!), BATMAN, COMMANDO, IKARI WARRIORS, BOULDER DASH, IK+ .
 
Oczywiście nie znaczy to, że reszta gier mi się nie podobała, gdyż każda miała swój urok, który przyciągał na wiele godzin, dni a nawet miesięcy (może przesadziłem) grania.

Buli_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Luty 2002, 19:54 »
Giana rulez 4ever. GraĹ‚em w multiplayer wersje i jest boska.  
A tak w ogĂłle to moje najlepsze gry na c64 to: 1. Giana,  2. IK, 3. Boulder Dash.

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Marzec 2002, 21:43 »
zdecydowanie Dizzy 3 (aka Fantasy World Dizzy)
Turrican tez był niezły, a i Pirates pochłonęlo mi
sporo czasu. no i oczywiscie seria Last Ninja.. ale
tego chyba nie trzeba mówić.. =)
 
st!

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Marzec 2002, 12:13 »
Flimbo\'s Quest jest najlepsze. No i oczywiście Giana Sisters. To są tytuły. Każdy na pewno w nie grał.

Zawoo_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Marzec 2002, 18:41 »
Moim faworytem do dnia dzisiejszego jest... River Raid. Pamiętam, jak zagrywałem się w to coś u kuzynka na małym atari. Czasami \'utrzymywałem się przy grze\' (a nie było sejwowania!) przez kilkadziesiąt dobrych minut. Potem dostałem c64 i pierwszą grę jaką sobie załatwiłem był właśnie River Raid. Teraz nie mam już c64 (sprzedałem niestety...) ale widzę, że na emu64.pl pojawiła się konwersja! Czad, każdemu polecam.

Jammer_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Luty 2003, 00:14 »
A mnie ta gra wkurwiala bo przegrywalem z Brazylia, Argentyna i RFNem

Slay_

  • Gość
Gry ktore wspominamy najmilej
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Luty 2003, 18:32 »
aaa to pewnie caly czas grales makaroniarzami, bo ich nie wymieniles
 
swoja droga, gdy juz zaznajomilem sie totalnie z wszystkimi bledami, ktorych w ms podczas gry nie mozna bylo niezauwazyc (bramkarz kazdej niemal druzyny to totalny amator, do tego blad z niewychodzeniem jego poza pole karne, czy raczej blad, ze w pewnych momentach komputer w ogole gral bramkarzem) - wiec, gdy juz o nich wiedzialem i umialem je skutecznie wykorzystywac (zawsze strzele gola po rzucie roznym), zaczalem troche na to narzekac. szczegolnie predyspozycja bramkarzy mi nie lezala, zreszta, pewnie nie mi tylko. zadziwialo az chwilami rozsmieszalo i nudzilo, to ze bramkarz (tych slabszych druzyn) potrafi po oddaniu przez przeciwnika strzalu ":uciec": od jego obrony, rzucajac sie w przeciwnym kierunku niz powinien. dzieki takim ich talentowi czlowiek nie mogl przegrac z omanem, czy nawet z cepami. holenderski golkiper rowniez wykazywal podobne objawy (choc juz zadziej), zatem gra z komputerem w ms zaczyna sie dopiero od tychze belkotow. takie jest moje odczucie. pnadto te rzuty rozne dobijaly, szczerze mnie smucilo cos takiego, dlatego zawsze probowalem nie grac, jak wspomniany wyrzej kolego mono, ktory gral zawsze na strzelenie bramki - wg mnie brzydko, schematycznie etc. ja zawsze lubialem ladna improwizacje, preferowalem dosrodkowania z tzw. pierwszej pilki, kiwki w te i wewte (tak to sie pisze? no i dzieki temu dobrze zawsze wiedzac o tym, przegrywalem, ale takie przegrywanie bylo mile.
 
o tych sprawach rowniez winno sie pamietac ulepszajac gre do ":microprose soccer 2":
 
mimo swych niedopatrzen, powtarzam to juz po raz enty, ms jest najlepsza, najladniejsza, najfajniejsza kopanka na komcia. a to ze jej wady wypominam, to tylko dla celow.... eee nie wiem jakich hehe w kazdym razie lubie te gre, za to ze jest (nawet ze swymi negatywami) genialna.
 
ps. gdyby tez jeszcze zawodnicy nie nalazili na siebie...