Aktualności: C64 Power - online od stycznia 2000 !

Autor Wątek: Letter to all scene people  (Przeczytany 5782 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

BoBeR

  • Gość
Letter to all scene people
« dnia: 18 Wrzesień 2003, 15:29 »
 List otwary do wszystkich scenowiczow.
    Pisze do Was bo mam strasznego dola. Chcialbym sie podzielic moimi wspomnieniami oraz refleksjami na temat przeszlosci i przyszlosci Sceny i Commmo-kultury, ktore nasunely mi sie dzisiejszego ranka.
 Odpalilem mojego komcia i zaczalem przesluchiwac SIDy z odnalezionych cudem starych tasm.Te naiwne, proste, jednokanalowe \'remiksy\' takich przebojow jak Wlazl Kotek czy Panie Janie ;), ktore stworzylismy jeszcze jako grupa Bisons. Az lezka kreci sie w oku. Przypomnialy mi sie piekne czasy, kiedy bylismy stadkiem 7 mlodych i zapalonych do czynu zubrzykow. Zbieralismy sie wtady wieczorami (tak,tak, wtedy 19:00 to byl dla nas wieczor) i pisalismy rozne bzdury w basicu, podpierajac sie ksiazka Bohdana Frelka z serii mikrokomputery i ew. wiedza mojego wujka, jezeli akurat byl w Katowicach. Gralismy tez na punkty w Junglehunt\'a, stuffy\'ego, Blood\'n\'guts i Giana Sisters, zapisujac rekordy na specjalnej kartce z nadrukowanym(jeszcze w trybie tekstowym) logo C=64. Byla to tez nasza kronika. Wisiala na naszej harcerskiej gazetce u Pawla w garazu. Ze smutkiem stwierdzilem, ze z tych pieknych czasow zostala mi tylko owa kartka, 3 tasmy i  troche wspomnien, ktore utrwalam wlasnie w swoim zeszycie. Kartka znajduje sie obecnie w kuferku pod moim lozkiem. Z 7 wspanaialych zostalo nas tylko 2 - Ja i Arnold. Cala reszta kupila sobie blaszaki i przy nich zgrzybiala. Przyjazn jednak pozostala, choc chlopaki nie maja juz komciow ani nawet emulatora na swoich grzmiacych maszynach. To czesciowo tez z mojego powodu sie rozpadlismy - ja wymyslilem Bizony, i rozwalilo sie to wszystko na dobre kiedy dorobilem sie 386-ki. Moja komode, ktora przeszla wiele eksperymentow sprzetowych (bylo to nawet dosc widoczne :) wraz z dodatkowym RAM\'em 64kB, magnetem, stacja itp. sprzedalem za 25 zeta pewnemu gosciowi,ktorego nie stac bylo na PeCeta. Uwazalem, ze emulator mi starczy. Dzisiaj troszke zaluje, ale juz odbudowalem caly sprzet. Szkoda mi tylko tej mojej komody, wypasionej, z przelacznikiem Podkrecanie, CBM/ASCII, Resetem na UC74121 i czastka mnie, ktorej juz nie moge teraz odnalezc. Moja przerwa w zyciorysie skonczyla sie, kiedy uswiadomilem sobie, ze prawie 2 lata zmarnowalem siedzac przy PieCu. Sorry ze mnie tak wzielo na zwierzenia ale nie mam juz z kim pogadac na ten temat. Moj plecak-kostke z logo C= w okienku ludzie wytykaja palcami i nie gadalem juz dawno z nikim, kto zrozumialby moja pasje. Jedynie Arnie twardo zostal przy starym, kochanym sprzecie, ale tez ma coraz mniej czasu, bo pracowac musi na Grzybie, zeby byc kompatybilny z reszta swiata. Nadal jednak podpisuje sie BoBeR lamane przez Bisons, choc to troche na wyrost. Pomyslalem - jest nas coraz mniej, ale trwamy, o 20 lat w bok od reszty komputerowego swiata. Powinnismy zbierac co sie da z pozostalosci po tych czasach, kazdego zepsutego nawet komcia, kazda stacje, chocby potrafila tylko mrugac diodka i wydzielac ogromne ilosci ciepla ;), stare numery gazet i czasopism. Za pare lat moze nam sie przydadza, kiedy coraz trudniej o czesci i  moze bedziemy sciagali sobie emulator IBM\'a, zeby na nim zapuscic CCS64 i cos pozytecznego zrobic. Wpadl mi do glowy pewiem pomysl. Otoz moj 8letni sasiad nie ma kompa. Przychodzi do mnie czesto i gra. Wlasnie na komciu. Pisze tez proste progsy w basicu. Tez byscie mogli takich kolesiow znalezc w okolicy. Calkiem zmyslna z niego bestia. Moze kiedys tez wyrosnie z niego komodorowiec. Tego moge byc prawie pewien. Zna mozliwosci PieC\'ow, ale kiedy ogladalismy demka i opowiadalem mu o tych czasach, kiedy go jeszcze na swiecie nie bylo, stwierdzil, ze musi kiedys pokazac kumplom co mozna zrobic na tak ch@#$%^wej konfiguracji, a oni nie beda umieli zagiac go za pomoca swoich Pentium 4. Ten dzieciak czasami dodaje mi otuchy. Zwlaszcza, kiedy mysle, co bedzie w roku powiedzmy 2030, kiedy bedziemy mieli dzieciaki w naszym wieku. Czy odbedzie sie North Party #35 i czy ROMy lub dyskietki w naszych machinach nie straca ze starosci danych lub tez zwyczajnie niesmiertelna komoda ktoregos dnia odmowi nam posluszenstwa(odpukac w niemalowany guzik RESTORE). Musze pojechac na jakis zlot, choc mie mam na to ani kawalka kasy, bo zwariuje. Zbyt czarne mysli mi przychodza do glowy. Przegladalem Mlodego Technika z roku 87. Juz wtedy C=64 byl opisywany jako przestarzaly. Po prostu chamski cios ponizej procka. Ogarnia mnie coraz wieksza nostalgia (.pl ) za tymi czasami. Pamietam, ze kiedy znalazlem przez zupelny przypadek serwis C64Power calkowicie mnie zamurowalo i poryczalem sie jak bóbr (nie mylic z moja ksywa). Ze szczescia chyba. Facet z kafejki patrzal na mnie jak na Jasia Fasole, ale kulturalnie i bez slowa dopisal mi do zeszytu zaleglych splat chusteczki higieniczne.  Dziekuje tworcom serwisu za poswiecenie sie sprawie. Dziekuje tez molemu nauczycielowi informatyki z podstawowki, panu Adamowi Puci, za to, ze podtrzymywal we mnie milosc do starych kompow, ktorych ma dosc pokazna kolekcje.  Do dzis stoja w swietlicy trzy komcie podlaczone do jednej stacji dyskietek, przy ktorych przeszedlem pierwszy w zyciu kurs basica. Teraz jednak dzieciaki pisza na nich \'Lekcja, temat\' itp., bo nie wiedza praktycznie, do czego komcio moze sluzyc, a facetki ze swietlicy wiedza tylko tyle, ze mozna dzieciakom pozwolic je wlaczyc. No coz, moze pogadam z dyrka, zeby mi je dala za jakiegos PeCeta typu 486 do starej 386-kowej pracowni. Wilk syty i owC=a cala. Dziekuje tym, ktorzy dotrwali do tej czesci listu. Dzieki za to, ze jestescie z komciem, ze scenujecie, piszecie progsy, czynicie wynalazki sprzetowe i za to, ze pozostajecie wierni poczciwemu 8bitowcowi, ktory nie powinien odejsc w zapomnienie, nawet kiedy my odejdziemy do krainy wiecznych zlotów.
 
 Pozdro: BoBeR/Bisons (tak, dwóch, ale nadal Bisons)
 
 Odpiszcie na maila (c64club@wp.pl)
 
 Kto jest ze Slaska, niech mi odpisze tym bardziej, bardzo mi brakuje po prostu kontaktu z bratnia dusza jakiejkolwiek plci commodorowej. Chcialbym z kims z Was pogadac na zywo. Moze w tym roku szkolnym (jak sie wyrobie z kontaktami) urzadzimy Silesia Party - multiplatformowy zlocik z prawdziwego zdarzenia, z demami, grafą, muzą i haslami typu \'Złommodore\' i \'Zgrzytari\' na ustach wszystkich, jak za starych, dobrych czasow.



Offline Kisiel

  • Level 7
  • *******
  • Wiadomości: 11447
  • Number 7 in all users competition...
    • http://wiki.projekt64.filety.pl/doku.php
Letter to all scene people
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Maj 2011, 23:03 »
Więc tak,
Dziękuje Tobie Bobrze że na Silesi Party 1.0 bawiłem się dobrze.
Miło by mnie było jakbyś znalazł czas na 5.0.
więc

CU on Silesia Party 5.0 w końcu to też Twoje Party.
idz wyprostowany wśród tych co idą na kolanach

...w przypadku checi zakupu UK1541,GA,MA,T8500,T7501 prosze o kontakt na Facebooku, haslo: UK1541....

Offline cdzam

  • Level 3
  • ***
  • Wiadomości: 138
Re: Letter to all scene people
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lipiec 2016, 15:28 »
Pozdrawiam z Krakowa. Commoscena ma się dobrze!