Scena Commodore 64 w Internecie

Łukasz 'Luc' Sanecki

Najlepsze czasy Commodore 64 ma już dawno za sobą. Niestety, czas mija na niekorzyść naszego kochanego komcia. Obecnie bardzo duża część sceny to tzw. emu-scena. Pełno ludzi nawet z przymusu kupuje PC-ta (przecież jest potrzebny np. do pracy), przez co kommodorek zostaje rzucony w kąt. Wtedy pozostaje już tylko emulator C64. I tak to się zaczyna...

Jednak odłożenie oryginalnego C64 w kąt to nie koniec scenowania! Wbrew pozorom, scenowanie C64 poprzez PC daje nawet więcej możliwości! W tym właśnie artykule postaram się przedstawić możliwości, jakie daje scenowanie na PC.

1. Pierwszą zaletą jest szybkość. Dzięki Internetowi możemy zaraz po wypuszczeniu produkcji na scenę, ściągnąć ją z danego miejsca. Daje to ogromne możliwości w swapie (czyli wymianie produkcji scenowych kumplom z C64, tym, z którymi swapuje się przez zwykłą pocztę). Prędkość zdobywania wszelkiego stuffu jest niepównywalnie większa. Niestety, przez to szybko wymiera tradycyjny mail-swap, gdyż praktycznie każdy może mieć już każdą produkcję w dniu wydania. I co się teraz stanie z tyloma dobrymi swaperami? Obecnie dobrych swaperów można policzyć na palcach jednej ręki. Kilka lat temu było ich kilkudziesięciu!

2. Istnieje wieli grup mailingowych, na których toczą się dyskusje głównie o tle scenowym, jednak nie obejdzie się bez tzw. [offtopic'ów], czyli tematów nie związanych ze sceną. W Polsce chyba jedyną poważną listą mailingową jest elysium.pl. Zapisanych jest tam całkiem sporo osób, głównie ze sceny C64. Można przeczytać wiele interesujących porad, dyskusji, które nierzadko udzielane są przez "legendy" sceny komodorowskiej. Aby zapisać się na tą listę, wystarczy wejść na stronę http://list.elysium.pl/mailman/listinfo/
c64scene
. Tam należy wpisać tylko swojego e-maila i hasło i już praktycznie można się w to bawić! A gdy jesteśmy już zapisani, e-maile należy wysyłać pod adres c64scene@list.elysium.pl. Warto zaznaczyć, iż po zapisaniu na listę będziemy musieli liczyć się z odbiorem około 15-40 listów dziennie! Ale polecam - nawet na próbę - zawsze można się wypisać.

3. Nie zapomniano też o rozmówkach na żywo, czyli chat'cie / irc. Istnieje kilka popularnych kanałów IRC, na których spotykają się osoby związane ze sceną lub w ogóle z Commodore 64. I tak jeśli ktoś chce pogadać sobie z polskimi scenowcami, polecam wejść na kanał #grubasy. Polecam jednak nasz własny kanał IRC, otwarty w październiku 2001 roku - #c64power. Nie zawsze jest tam ktoś do pogadania, ale są i godziny (przeważnie po 18), w których ten kanał naprawdę żyje! Jako webmaster tego serwisu, staram się być tam maksymalnie często. Wówczas możecie pogadać o samym Commodore 64, zadać każde pytanie dotyczące C64 lub serwisu C64 Power. Serdecznie zapraszam na #c64power!

Innym bardzo znanym kanałem jest, jak nietrudno się domyślić, #c-64. Tam gromadzi się właściwie cała rzesza sceny komodorowskiej. Ale uwaga! Tam spotkamy ludzi z wielu państw, rozmawiających głównie po angielsku (czasami niestety po niemiecku). Krąży plotka, że Polacy są tam niemile widziani... :(

4. Dzięki Internetowi możemy bardzo szybko ściągnąć dane demko czy cokolwiek innego. Możemy mieć ogromne archiwum użytków, dem, gier lub czegokolwiek innego w bardzo krótkim czasie! Dostęp do danych to jedna z większych zalet scenowania poprzez Sieć. Dodatkowo później dzięki kablowi X1541 możemy ściągnięty stuff szybko przerzucić na oryginalne dyskietki od C64!

Nie przeczę, że scenowanie tylko na emulatorze i tylko przez Internet (brak kontaktów tzw. snailowych, czyli zwykłą pocztą) nie jest pozbawione wad, bo nie jest. Główną wadą takiego sposobu scenowania jest koniec z jakże charakterystycznymi notkami (listami) na C64. Pisane na specjalnych edytorach, z grającą muzyczką w tle - to był klimat. Nigdy nie zapomnę, jak wspaniale pisało się tak długie na kilkanaście stron listy! A gdy jeszcze pod koniec Koma się zawiesiła to była ekstaza ;-). Żartuję oczywiście - notemakery na C64 to cudowna rzecz. W porównianiu do internetowych e-maili są nieporównywalnie lepsze!

Właściwie scenowanie na emulatorze pozbawione jest "duszy", którą posiada chyba tylko oryginalny Commodore 64. Szkoda, że mamy coraz mniej czasu na tego prawdziwego, niezapomnianego przecież Komodorka...

 © 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone
 Webmaster: Mariusz "Flooder" Młynek