Sceny: Commodore 64 vs Atari

Ramos/Samar
(magazyn Enhiridion # 2)

Po przeczytaniu kilku artykułów na temat Atari trochę się uśmiałem, bo wiele osób nic o Atari i scenie na tym komputerze nie wie, a pisze wiele dziwnych rzeczy. Gdyby lepszą reklamę miał komputer Atari to byłby lepszy od komody, to istna bzdura. Nie wiem czy ktoś widział kiedyś jakąś nową grę na Atari, bo do gier do komodoy nie można ich porównywać. Obecnie na Atari robią gry jeśli chodzi o grafikę to na mono lub na kolor. Jednak grafika na Atari jest straszna i nie ma co porównywać jej z komodą. To fakt, że Atarowcy mają więcej trybów graficznych, ale i tak na C64 są lepsi graficy niż na Atarynce. Od ponad roku jestem na scenie atarowskiej w sekcji Samar'u, to trochę na tej scenie się znam. Wiele osób nie wie, że takie firmy komputerowe jak LK AVALON, MICROMAN czy chociaż MIRAGE zaczynały od gier na Atari. Dzięki tworzeniu się od początku 1993 roku dużego rynku gier, zaczęła się tworzyć potężna scena. Powstały wtedy na Atari takie gry jak: Miecze Valdgira 2, Władcy Ciemności, Syn Boga Wiatru, Raszyn 1809, Klątwa czy znany nam Hans Kloss. Wszystkie te gry są do dziś hitami na tym sprzęcie. Wróćmy jednak do właściwego tematu, bo chyba odbiegam od niego.

Czy gdyby Atari miało taką reklamę jak komodorek to C64 byłby zapomnianym komputerem? Po części tak, ale nie do końca. Wszystko zależy od kilku rzeczy. Po pierwsze: żeby komputer się rozwijał, musi zaistnieć dobry rynek oprogramowania, a taki komodorek miał. Nie wiem czemu, ale na Atari istniał też nawet dobry rynek oprogramowania, a mimo to przetrwała komoda. Po drugie: musi istnieć duże zainteresowanie danym komputerem (nie chodzi mi tutaj o gry). Kiedyś okres grania zakończy się na danym komputerze, zaczynasz się nim interesować i tak powoli zaczyna się scenowanie. Głównym powodem upadku Atari była kasa. Twórcom gier czy oprogramowania na Atari płacili mniej kasy niż na komodzie, więc ludzie szli za kasą, tak chyba było w przypadku jakiegoś znanego muzyka na komie, ale nie pamiętam dokładnie nazwiska. Kolejnym powodem, dlaczego Atari upadła to mały rozwój rynku przystawek do Atari i ich wysoka cena. Kiedy coś do Atari zostało zrobione to ciężko to było dostać. Jednak ciężko to mi rozstrzygnąć problem czy jakby Atari miało lepszą reklamę i rynek gier to komoda by nie była popularna tak jak dzisiaj.

Scena atarowska bardzo różni się od naszej sceny i jest kilka razy mniejsza. Jednak nie to nas różni. Ludzie działający na Atari są po prostu fanatykami tego sprzętu. 90% sceny ma w dużym stopniu rozbudowany komputer. Obecnie Atari bez rozszerzenia nie może się obejść. Można rozszerzyć ten komputer do jednego MB, ale mało osób ma coś takiego - za drogo wychodzi. Najczęściej ludzie rozbudowują swój komputer do 320 KB. Niektórzy mają podłączony do swojego komputera dysk twardy od grzyba (PC-ta). W każdej Atarynce oprócz rozszerzenia montuje się stereo, czyli drugi układ, coś jak drugiego SIDa, tylko że u nich jest POKEY. W niektórych Atarynkach widziałem widziałem podłączenie do POKEY'a komodorowskiego SIDa! Dla komodorowców Atari wyda się dziwnym komputerem, gdzie do szaleństwa może ich doprowadzić samo wczytywanie z dysku, a co dopiero słuchanie jak stacja wczytuje. Mimo, że stacje na tym sprzęcie nie posiadają IRQ-loaderów, to już na tym sprzęcie ten problem rozwiązano, ale to nie temat na ten artykuł. Produktywność na tej scenie ogranicza się do wydawania dem, ale tylko na party, rzadko wypuszczają demo nie na party. Tak to kodują dużo użytków, kolekcji graficznych, ostatnio dużo kolii skanów, muzycznych no i od czasu do czasu jakiś pojawi się magazyn. Od niedawna na tym sprzęcie ludzie wymyślają coraz to nowsze i lepsze tryby graficzne, ale według mnie mimo, że Atarka posiada 256 kolorów to nie jest graficznie lepsza od komody. Najczęściej ich obrazki są w odcieniach szarości, rzadko bywają tak kolorwe jak nasze obrazki. Może nie jestem obiektywny, bo bardziej przyzwyczaiłem się do komodorka i on mi jest bardziej bliższy niż Atarka. Dema na tym sprzęcie są o wiele lepsze niż na C64 - to trzeba przyznać. Niektóre dema na tym sprzęcie rzucają na kolana. Zobaczcie sobie dema grupy Shadows to wam szczena opadnie. Na tym komputerze trwa między grupami prawdziwa rywalizacja, nie tak jak na naszym sprzęcie.

Czy Atari jest lepsze od Koma? To trudno powiedzieć. Atari było pierwszym jak na tamte czasy komputerem, który zadomowił się w Polsce i na świecie, ale zbyt małe inwestowanie w ten sprzęt zaprzepaściło szanse na rozwój i sukces. Chyba to by było na tyle...

 © 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone
 Webmaster: Mariusz "Flooder" Młynek