A Nightmare On Elm Street

"Sny, takie małe skrawki śmierci.
Jakże ich nienawidze".

Edgar Allan Poe

Gra oparta jest na fabule trzeciej części szlagierowego horroru Wes'a Craven'a - Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy Snów. Opowiada on o przygodach szóstki przyjaciół, których dręczą nocne koszmary i boją się z tego powodu zasnąć. Co gorsza, to co wydarza się we śnie odzwierciedla się w rzeczywistym świecie tzn. że jeśli tam zginiesz to umierasz naprawdę. Wszyscy spotykają w nich potwora, z nożami przymocowanymi do palców, brudnym swetrem w paski i w dodatku ze zdeformowaną twarzą. Jednym słowem ohyda. Cała historia nie dawała im spokoju i udało im się dociec, że owym potworem jest nie kto inny jak Freddy Krueger - morderca zabijacy niegdyś dzieci, który został spalony żywcem przez obecnych rodziców jego ofiar w swoim domu przy ulicy Wiązów. Bohaterowie, którzy są już na skraju wyczerpania psychicznego, postanawiają raz na zawsze pożegnać się z koszmarem... Tak wygląda mniej więcej fabuła gry.

Akcja rozpoczyna się wkrótce po tym jak jeden z głównych bohaterów zasnął i wciągnął do swojego snu swoich przyjaciół. Twoim zadaniem będzie odnalezienie pozostałej piątki przyjaciół i razem z nimi uśmiercić Krueger'a po raz drugi - tym razem na zawsze.

Zaczynając grę przyjdzie nam stanąć przed ciężkim wyborem gracza, którym będziemy kierować. Wybór jest dlatego trudny, że do wyboru mamy całą szóstkę, która występuje w filmie, a każdy z nich posiada dostępną tylko dla siebie zdolność, którą można będzie wykorzystać w przyszłości (dokładnie tak, jak w filmie), np. Taryn będzie rzucać magicznymi nożami, a Kristen zadawać kopnięcia w stylu karate. Niestety, obojętnie, którego z bohaterów wybierzesz i tak wszyscy będą podobni do siebie (hmm... po kolorze skóry sądzę, że to Kincaid), a różnić ich będzie jedynie umiejętność w której się specjalizuje. Dokładny opis każdego bohatera znajdziesz na końcu recenzji.

Głównym przeciwnikiem jest sam Freedy Krueger, jednak walkę z nim stoczysz dopiero na samym końcu, ale wcześniej przeszkadzać Ci będą wszelkiego rodzaju upiory typu duchy czy szkieletory oraz inne przeszkadzajki wystające z ziemi itd. Potwory niszczyć możesz używając swojej głównej zdolności, która jednak obciąża duszę i się wyczerpuje (w tym wypadku będziesz musiał zaczekać, aż energia się odnowi) lub bronią, którą znajdziesz na swojej trasie. W skład ekwipunku może wejść nóż, siekiera, granat, pałka baseball'owa, a nawet wodę święconą. Ilość miejsc w nim jest ograniczona do siedmiu. Poza tym na jednym z poziomów można udać się do sklepu i kupić małe co nieco - za pieniądze, oczywiście - które leżą sobie na drodze, bądź są wyrzucane bo zabiciu monstra. Dodatkowo można także znaleźć różnego typu bonusy (nie zawsze przyjemne).

A Nightmare on Elm Street jest przygodówką zawierająca sporo elementów grozy. Podsumowanie gry zacznę od minusów. Jest mi szkoda, że w grze nie występuje muzyka, co w pewnym stopniu psuje klimat (a gdyby takowa występowała i w dodatku została choć trochę odwzorowana z filmu to gra nabrała by atmosfery grozy i tajemniczości). Grze towarzyszą jedynie dźwięki, które są nienaganne, aczkolwiek autorzy nie oddali nam pełnej gamy efektów np. miło byłoby usłyszeć jak się porusza nas bohater po Elm Street. Widać z tego, że Monarch Software oszczędzał na muzykach. To wszystkie argumenty, które mi się w grze nie spodobały. Natomiast teraz wymienię wszystko co mi się podoba w grze. Grafika moim zdaniem prezentuje się świetnie. Bardzo dobrze zanimowani zostali bohaterzy i płynnie się poruszają. Gra należy do tych tytułów, które aby je ukończyć wymagają długich godzin grania (polecam godziny nocne, po obejrzeniu jakiegoś horroru) , dlatego dużym plusem jest opcją zapisania stanu gry, która jest dostępna, gdy się kończy kolejne etapy. Posiada dużą grywalność i nie znudzi się zbyt szybko. Kolejnym atutem, który mnie - fana filmu Wes'a Craven'a - cieszy, to zgodność niektórych elementy gry z filmu. Ciekawym posunięciem autorów było wprowadzenie paska z komunikatami na samym dole ekranu. Często znaleźć tam można wskazówki, które jak się okaże nie zawsze mówią prawdę i zawierają dużą dawkę poczucia humoru.

Może niektórzy oburzą się oceną, którą jej wystawiłem, że jest zbyt wysoką, chcę jednak rozwiać te wątpliwości oraz stwierdzić, iż gdyby w grze występowała muzyka to ocena byłaby jeszcze o jedną gwiazdkę wyższa. Polecam tę grę wszystkim miłośnikom horrorów, a szczególne osobom, które widziały film. One, two, Freddy's coming for you....

BOHATER:	ZDOLNOŚĆ:
Kincaid		Siła pięści
Kristen		Kopnięcie karate
Will		Włada piorunami
Nancy		Spowalnia czas
Taryn		Magiczne noże
Joey		Brak

Data wydania: 1989
Producent: Monarch Software
Pobierz plik z grą
Mariusz 'Flooder' Młynek
Ocena:

 © 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone
 Webmaster: Mariusz "Flooder" Młynek